Nie jestem i nie chcę być "zielonym", choć ich lubię. Nie mam więc uprawnień. Mam za to prośbę. Dajcie sobie spokój. Niczego nowego merytorycznie nie wnosicie. Chcecie sobie pogadać, to się przenieście w inne miejsce.

Wkurzyłem się i tyle.