Ależ pewnie wolno i zapewne cieszy to wielu, ale czy musi radować i mnie? Czy musi i mnie się podobać? Czy muszę to akceptować?
Wolę ciszę i tyle.
No i nie oznacza to, że podobają mi się działające tam kamieniołomy, wycinki itp., co nie jest też jednoznaczne z tym, że nie rozumiem konieczności prowadzenia takiej działalności.
Chyba nie zabrzmiałem jak „wojujący zielony”
Tak więc wg mnie ni tylko imprezy integracyjne szkodzą przyrodzie, szkodzi jej wiele, również ja – parafrazując Twoje, zresztą słuszne słowa.
Patrzę na to z punktu widzenia człowieka dla którego wypoczynkiem jest spacer po lesie, w ciszy, a nie impreza integracyjna w towarzystwie 40 innych osób. Choć pewnie wolałbym już brać udział w takim spędzie niż siedzieć za stołem.
Zrozum to wreszcie Lucyno zamiast "służbowo" bronić kolegów po fachu - taki Wasz zawód, takie Wasze zajęcie i zapewne ciekawsze niż siedzenie w okienku pocztowym, sam zresztą kiedyś napisałem, że wśród ewentualnych zajęć widziałbym sie pewnie w tej branży gdybym nie znajdował przyjemności w swoim fachu.
Co nie zmienia faktu, że NIE PODOBAJĄ mi takie spędy, które maja z umiłowaniem przyrody tyle tylko, co "zdrowiej papieroska wypalić na świeżym powietrzu" (cyt.)kiepowanego zresztą nie w koszu ino gdziebądź
Co do konia, to zakończyłem zdanie znaczkiem: „:)” co chyba jest równoznaczne z zabarwieniem „pół-żartem-pół-serio” mojej wypowiedzi. Nie sądzę by te kilka kopniaków (być może nawet pieszczotliwych) było bardziej „bolesnych” niż powszechne smagnięcie batem, krzywdy koniowi nie zrobił, choć wyglądało to niesmacznie, przynajmniej moje córki chciały się rzucić na gościa przerażone tym jak „on konia traktuje”
W każdym razie pasażerowie rzucili się do nagrywania sceny powstawania konia po tym jak poślizgnął się na lodzie, więc była to chyba jedna z „atrakcji kuligu”.
Nie wierzysz, bo pewnie kłamię w każdym poście
Na zdjęciach tego nie widać, więc nie będę teraz wklejać, jak obrobię to wrzucę by się spacerkami pochwalić, może i ta scenka sie tam znajdzie
Pozdrawiam:)
PS. Na Połoninie Wetlińskiej pełno oczywiście śladów skuterów, a nie quadów jak napisałem.



Odpowiedz z cytatem