Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Nie zapominaj, ze znam prywatnie i służbowo zarówno szefa Agencji jak i Dyr BdPN. Z pierwszym wspólpracuję. Drugi był nauczycielem w LO, a potem spotkaliśmy się w czasach opozycji i tuż po. Kwestia zaufania. Jeżeli sugerujesz, że dyr Winnicki wydałby zgodę na organizację tego rodzaju imprezy to mylisz się.

Lucyna - i co z tego ze znasz ?

Są trzy możliwości:

1. Agencja zorganizowała rajd za zgodą BdPN. Wówczas należy się zapytać - dlaczego BdPN wydał zezwolenie na wjazd skuterom na połoniny.

2. Agencja zorganizowała rajd na Połoninę bez zezwolenia BdPN - wówczas zrobiła to nielegalnie i szefowie powinni ponieść karę za wykroczenie (grzywna nie jest wysoka).

Niezależnie od tego, zarówno jeśli miał miejsce przypadek 1 jak i 2 taki "rajd" zasługuje na napiętnowanie, np. w prasie. Dziennikarze GW chyba byliby zainteresowani. Mieliśmy z tym do czynienia za PRL-u, kiedy byli "równi" i ""równiejsi", kiedy w okolicach Mucznego i w Arłamowie mogli przebywać i polować tylko "wybrani".

Ja myślałam że teraz mamy już inne czasy.

Ale jest jeszcze trzecia możliwość - nie było rajdu na połoninach a agencja tak tylko się chwali.
Wówczas nie potrafię zrozumieć, dlaczego reklamują się w tak idiotyczny sposób.

B.