Mi się wydaje - że może najpierw po prostu zapytać w BdPN, choćby mailem - czy wiedzieli o takiej imprezie.
Dziś już nie dam rady,ale jak nikt się do jutra nie zdecyduje to jutro wyślę na adres Parku maila z zapytaniem.
W takiej sytuacji czasem żałuję, ze już nie jestem w redakcji "n.p.m", byłby to na prawdę niezły temat artykułu (oczywiście po dokładnym rozpoznaniu sprawy).
Z Parkiem też się inaczej rozmawia z pozycji dziennikarza, a inaczej osoby prywatnej.
Pozdrowienia
Basia


Odpowiedz z cytatem