Ostatnio edytowane przez Piotr ; 20-12-2007 o 14:36
Już to napisałem i powtórzę, zresztą tak jak kilka innych osób tutaj - jeśli są dowody na łamanie prawa, jest droga do zwalczania tego typu rzeczy. Ja się nie znam na skuterach. Guzik mnie to w zasadzie obchodzi. Ja tylko stwierdzam prosty fakt, że na widocznych pod schroniskiem skuterach nie widać znaków firmy. Jeżeli te zdjęcia fachowcy potrafią skojarzyć z firmą, ale nie poprzez fakt ich zamieszczenia na stronie firmy, to wynik jest oczywisty. To jest dowód. Dla mnie sprawa jest wątpliwa. Ale ja nie jestem fachowcem. Dlatego wyżej napisałem, co napisałem. Personalne ataki Freebiesa odbieram jedynie jako wyraz kompletnego zacietrzewienia i braku zrozumienia toczącej się dyskusji. Niechaj sobie zostaną...ku przestrodze dla innych, jak nie wolno formułować zarzutów i prowadzić wojny. Chyba że to wojna ze mną i kilkoma osobami myślącymi podobnie jak ja. Chyba Freebies Tobie chodziło o sprawę łamania prawa przez tę firme? Czy też Cię gryzie, że ktoś ma inny pogląd w sprawie nart?:D Ujawnij swe intencje Mistrzu, bo jakoś to wszystko mgliście wygląda i chyba czas zacząć Cię lekceważyć.
QSQS - zapewniam Cię, że Twoje ironizowanie w sparwie naszej bystrości nie ma sensu. Jak i sugerowanie przez Freebiesa że ja mógłbym w tej sprawie mieć coś na sumieniu. To ostatnie jest brudną, żeby nie powiedzieć, gebbelsowską formą ataku, którą mam w nosie. Jedynie mogę ostrzec, że jeśli to samo ktokolwiek zastosuje wobec innych to skorzystam z uprawnień moderatora:D Jest regulamin tego Forum.
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
tak, wiem. tylko, że jeśli sie takie cos zamieści jako lep, a na ten lep ktos sie złapie, to nie będzie później pytał o jazdę doliną, tylko...a wtedy...to co napisałemOferta to nie jest to co zamieszczone jest na stronie internetowej.
Jeśli ja zamieszczę na swojej stronie zdjęcie z kimś znanym to nie znaczy ,że zawsze go można u mnie spotkać.
A efekt jest.
Pozdrawiam:)
No sprytne, tylko czy potencjalni klienci krainyryku chcą pojeździć skuterami, czy wjechać skuterami na wetlińską?
A kij im w....co by to miało nie oznaczać nie toleruję tego, nie uznaję takiej formy wypoczynku.
Ja kocham przyrodę (również tą poza parkiem narodowym) miłością inną...
Gdyby Ciebie nie daj Boże okradli, to będziesz donosił czy zawiadamiał organy ścigania ? Chyba że Połoniny nie są "nasze" ? A swoją droga w skutecznośc takich informacji wierzę dośc średnio, wszak powiaty leski i bieszczadzki to w sumie taka trochę większa wioska, krzyżują się tam różnorakie interesy więc ręka rękę myje. A skutery stały się bardzo "modne", za godzine jazdy liczą sobie 150 zł, więc warto się po taki grosz schylić. Zreszta tu na forum wiekszośc wie o co chodzi, robią do siebie oczko i udają święte oburzenie. Wszak zasada " dziś ja, jutro ty" ma się tam chyba dobrze.
Pozdrawiam
naive
Ja też jestem przeciwny jazdom "gdziesięda".Wiadomo, że z punktu widzenia firmy która zostawia 100 tys zl lepiej brzmi wyjazd na herbatkę do chatki puchatka niż rajd doliną jakąśtam.
Nie wiem o co chodzi "naive". Nie puszczam oczka i nie udaję oburzenia jestem oburzony.
Nie mam skutera ani Quada i nigdy nie będę miał nawet jak mnie będzie stać, bo mnie to nie kręci. Ale tez uważam ,że taka forma "wypoczynku " tez ma rację bytu ale na zdrowych zasadach.
I znowu sytuacja się powtarza . Któryś raz z kolei sugerujesz aby mnie ignorowano ponieważ mam odmienne zdanie od większości . W identyczny zresztą sposób przedstawiasz rozwiązanie problemu .. Zmień płytę bo zrobiłeś się nudny !!!
Jak bym chciał kogoś zakablować do sądu to raczej jest to ostatnia rzecz jaka bym w życiu zrobił, ale dla Ciebie to widać chleb powszedni.
W wątku zwróciłem tylko uwagę na fakt , że zamiast ścigać sportowców w tym przypadku narciarzy , którzy przyrodzie w ogóle nie szkodzą Odpowiednie służby powinny posprzątać na własnym podwórku ponieważ niemożliwe jest aby organizowane imprezy przez chyba największą Bieszczadzką firmę odbywały się na terenie BPN bez ich zgody.. To po prostu jest oczywiste. I Z TĄD MOJA ZŁOŚĆ NA SYSTEM CAŁY !!!!!!!
A Ty chłopie ciągle z tym sądem wyskakujesz .. zresztą w każdym innym temacie masz podobne zdanie.. Komuch jesteś jakiś ..czy co??????????
Ostatnio najwięcej do powiedzenia w sprawach zakazów i nakazów na terenie BPN maja osoby współpracujące z właśnie ze wspomnianą firmą … A to już jest wku…ające.!!
Stwierdziłeś że nic cię to nie obchodzi i się nie znasz na skuterach , sporcie itd.. więc k..wa ! poco się odzywasz po raz kolejny jak to nie temat dla Ciebie….A jak się poznasz to może zrozumiesz o co biega bo ja dla odmiany się znam i dlatego tu jestem.
Ps. Teraz możesz już się nie odzywać.
Hej!!!!!!!!!
Hihihi ja pierdziu! Ale jazda. Nieźle po sobie jezdzicie.
Czy dwa telefony by nie wystarczyly do rozwiazania tej kwestji? Jeden do dyrekcji BdPN, a drugi do organizacji, ktora sie chwali, że inauguracja sezonu na skutery zaczyna sie od wjazdu na Wetlińska.
Ja prubowalem napisac e-mail do krainywilka i nawet go napisalem, lecz nikt nie zdażyl przez 24 godz. go jeszcze odczytac i odpowiedziec na pytanie jakie tam zadalem a mianowicie czy organizuja wjazdy na skuterach na Wetlińska? Może moj e-mail juz dawno wyladowal w koszu!?
wydaje mi się że nie do końca o to chodzi -czy nadal organizują. Napewno ktoś juz ich poinformował o sytuacj i lada chwila nawet filmu nie będzie.
tylko że to nie zmieni faktu że kiedys organizowali .. tylko pytanie kto się zgodził i za ile.
może legalny slizg na natrach z połoniny nie jest taki drogi..tylko trzeba do wilków nalezeć..
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)