Faktem jest, że podnoszenie konia (również i zachęcanie kopniakami) było "jedną z atrakcji" kuligu. Nic się nie stało, wyglądało niesmacznie,
Kij im w dupę
Tak, bardzo niesmacznie. Zdarzył się wypadek. Bajka poślizgnęła się na lodzie. Mogła zdechnąć. Dla Ciebie także fotografującego to zdarzenie to "jedna z atrakcji" kuligu. Nic dodać nic ująć.