Znam te konie i znam ich właściciela. Na imprezach to on prowadzi ten zaprzęg. Chodzi o Bajkę, która jest młodą klaczą uczącą się dopiero swego rzemiosła. Na dodatek ma nieciekawy charakter. W czasie wspólnej obsługi imprez siedzę zawsze na tym wozie i uczę się powożenia. Wiem, że bat używany jest sporadycznie. Tak naprawdę nie służy do bicia konia ale do jego straszenia. Do zmuszenia do posłuszeństwa. Nie zauważulam aby kiedykolwiek Gniada idąca wraz z Bajką w zaprzęgu "dostala w skórę". Wybacz, nie wierzę w Twoje rewelacje.
Jeszcze jedno. Tu, na tym forum przedstawiając tak poważne zarzuty należy mieć dowody na ich poparcie. To nie 321 gdzie każda potwarz zostanie zaakceptowana.



Odpowiedz z cytatem