W Krywe najlepiej zatrzymać się u Tosi Majsterek. Bywa, że kąt w domu się znajdzie, poza tym jest też bacówka, a nawet dwiedruga lekko wiatrem podszyta co ma swój urok zapewne. Miejsce na ognisko jest, a niebo... niebo pełne gwiazd jak nigdzie indziej.
Jak byliśmy tam w wakacje, Tosia miała również rozłożony żółty namiot, "dla biednego turysty". Dziewczyny w tipi nie było.
W Hulskiem zdaje się następują jakieś zmiany lokalowe, mieszka tam Henri Schumacher z rodziną i pewnie będzie rozbudowywał domostwo ( jak przystało na cieślę).
pozdrawiam :)
Edit:
Jeszcze jedno. Mapy podają, że jest tam most na Sanie. Otóż mostu od dawna nie ma. Piszę, bo jak byłam tak w zeszłym roku, dwoje turystów (wymęczonych przejściem przez Tworylne) "zderzyło" się z nurtem rzeki. Po nocy wracali stokówką do Rajskiego bo tam zaparkowali samochód. Tu pozdrawiam, jeśli czytają![]()


druga lekko wiatrem podszyta co ma swój urok zapewne. Miejsce na ognisko jest, a niebo... niebo pełne gwiazd jak nigdzie indziej.
Odpowiedz z cytatem