Tak o Karpatach. Opracuję tylko tę część na którą mam uprawnienia. Praca na lata, podobnie jak bibliografia bieszczadzka. Nie ma zespołu. Nikt nie chce zaangażować się w robienie czegoś "konstruktywnego". Wolą zdecydowanie pogadać na inne tematy.![]()
Tak o Karpatach. Opracuję tylko tę część na którą mam uprawnienia. Praca na lata, podobnie jak bibliografia bieszczadzka. Nie ma zespołu. Nikt nie chce zaangażować się w robienie czegoś "konstruktywnego". Wolą zdecydowanie pogadać na inne tematy.![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)