Ja, kilka razy. Zarówno sankami jak i wózkiem. Oczywiście, to była taka zabawa. Nie prowadziłam sama. Dużo zależy od psa prowadzącego. Mnie do pewnego stopnia stado zaakceptowało.
Ja, kilka razy. Zarówno sankami jak i wózkiem. Oczywiście, to była taka zabawa. Nie prowadziłam sama. Dużo zależy od psa prowadzącego. Mnie do pewnego stopnia stado zaakceptowało.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)