wiem, że ja bym zatłukła takiego psa, właśnie za ten autyzm!!!Aczkowliek autyzm ten wynikałby tylko i wyłącznie z mojej winy,bo przede wszystkim to z nimi trzeba dużo pracować, dużo czasu spędzać, a nie jak ja 8h w pracy, więc cały dzień mnie nie ma.
Mam sznaucerki-one są takie jak ich pani-leniwe,lubią spać. Kochały by jakby były ze mną cały czas, ale nic się nie dzieje jak są same i jak chodzą na dłuższe spacery tylko wtedy kiedy ja mam czas. Jak je spuszczę ze smyczy nie uciekną mi, a haszczory niestety tak mają- te blokowe właśnie. Za mało ruchu, pracy puszczasz i poszeeeeeedł i wołaj sobie i wołaj;-) odpowie Ci echo;-)
Poza czasem trzeba im poświęcić cierpliwość-ja jej nie mam, więc bym miała takiego aliena.Bo on by miał swój świat. I zdecydowana większość ludzi nie ma ani czasu a i z cierpliwością kiepsko. Ale poza tym autyzmem to one nie zrobią nikomu krzywdy-nie są agresywne ani dla ludzi, ani dla innych psów, więc to że trafiają do nieodpowiednich ludzi mi osobiście nie przeszkadza. Co innego z rasami, które są agresywne-tu zły wybór rasy może się skończyć targicznie niestety
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Polega m.in. na tym że są to psy tzw. pierwotne, nie da się ich wrzucić do jednego worka z innymi, nie da się ich wyszkolić na tzw. bezwzględne posłuszeństwo, trudno mieć do nich pełne zaufanie. To nie jest tak że wszystkie psy nie nadają się do bloku - zależy ile im zapewnisz ruchu. Jeden pies ma pana z domem i wielkim ogrodem i nigdy nie wychodzi na spacer tylko albo siedzi w kojcu albo chodzi po ogrodzie (pies sam się nie wybiega w ogródku) a inny mieszka w bloku i ma 2,3,4 godziny ruchu/spacerów dziennie. To któremu lepiej?
Akurat orsini ma sporo racji w swoich postach.
Proponuje ten krótki tekst, który rozwiewa kilka mitów o husky a kilka potwierdza: http://huskyzone.zahoryzontem.org/husky.html
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)