Mialam kilkakrotny kontakt ze stadami tych psów. Były odpowiednio traktowane przez zawodowych hodowców: Jolę Harnę, Maćka. Wydaje mi się, że orsini dobrze to ujęła. Nie są agresywne w stosunku do ludzi. Dość długo z oboma stadami bawiłam się. Mówiąc wprost było im wsio ryba czy się z nimi zajmuję czy nie. Dały się wygłaskać, wzięły pokarm z ręki i na tym koniec. Co mnie zaskoczyło? Zachowanie samców alfa. Po przyjęciu władzy nowy alfa pozagryzał szczenięta swojego poprzednika. Tylko jedna maleńka sunia uratowała się. Wcisnęła się w norkę. Alfa odgryzł jej ogon. Matki nie zareagowały na śmierć swoich młodych.



Odpowiedz z cytatem