Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32

Wątek: Husky

  1. #21
    Bieszczadnik Awatar Ala
    Na forum od
    06.2004
    Postów
    66

    Domyślnie Odp: Husky

    Husky- piekne madre psy.
    MUSZA pracowac.
    Nie wyobrazam sobie ze taki pies wychodzi na siku i kupe i zas do domu.
    To byloby znecanie sie nad zwierzeciem. Znam szczesliwe husky- BIEGAJACE.
    Ale sa podobno trudne w prowadzeniu. Nie podjelabym sie ukladania ani husky ani malamuta.
    Ja mam dwa mieszance, takie zwykle kundelki - ktorych nie trzeba bylo ukladac - same wiedza co maja robic, takie schroniskowe biedy. Ale kolezanka moja ma malamuty i husky i nie jest latwo urtrzymac stado w ryzach,ciezko z nimi i nad nimi pracuje.

  2. #22
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2007
    Postów
    30

    Domyślnie Odp: Husky

    Basiu.
    Problem z husky ,jest bardzo podobny jak w przypadku każdej decyzji w zyciu.
    To powiedziała Orsini – „po co” chcemy zostać opiekunem danego psa – to jest najważniejsze.
    To pytanie często zadaje ludziom przy problemach cała moja rodzina ,choć ja jestem „wierny „ owczarkom niemieckim...no jeszcze może trochę „romansuje” z Rodesianem, moja żona –to miłośnik labradorów, a syn właśnie „specjalizuje się’ w husky.


    Jeszcze jedno założenie. Mówimy o husky ,które sa bez „chorób i obciążeń” związanych np. z wadami genetycznymi rodziców, złą hodowlą, zła socjalizacją ,wychowywaniem itd.
    Hodowle i socjalizacja w Polsce to skandal. Po szkoleniu we Francji gdzie byłem tylko obserwatorem już wiem czemu hodowcy tam tak mało „wypuszczają” w świat szczeniaków. To ogrom pracy i czasu.
    Każdy może być beznadziejny. Włącznie z ludźmi. ( lub głównie z ludźmi )
    Postaram się komentując posty, przedstawić swój pogląd.
    Tylko jedna uwaga.
    Husky mniej „włączają” do swego stada człowieka niż inne rasy ( podobnie jak alaskany )
    Wielokrotnie spotkałem się z opinią ludzi którzy profesjonalnie zajmują się inteligencja emocjonalną i „behawiorystyczną” psów – że dlatego powinny być w grupie.
    Dlatego mniej nadają się na psa towarzysza i to utrudnia opiekę nad nim np. w bloku.
    Nie to ze jest duży. Można opiekować się jednym husky i nie będzie on miał nabytych zaburzeń emocjonalnych,ale wymaga to nadzwyczaj dużo czasu ze strony opiekuna.

    Piotr
    Ciekawy link. Absolutnie się zgadzam z Twoją wypowiedzią poza stwierdzeniem
    "nie da się ich wyszkolić na tzw. bezwzględne posłuszeństwo, trudno mieć do nich pełne zaufanie."
    Żaden pies nie jest szkolony na bezwzględne posłuszeństwo ,a zaufanie zależy od konkretnego psa, a nie od rasy. Rozumiem ,ze chodziło Ci o to że na zawodach np.PT jest mniej przewidywalny ile nałapie” karnych punktów” J

    Lucyna
    Zgadzam się z Tobą, że często sprawiają wrażenie mniej emocjonalnego kontaktu z opiekunem. Jest to mylne wrażenie. One maja bardzo stabilny układ pobudzania i hamowania. Patrzą uważnie i znają swoją stadna wartość. Nie „podlizują się ‘ człowiekowi. I te oczy. Stąd takie wrażenie. Nie podlizują się, ale szanują i świetnie współpracowują.

    Petro
    On nie jest ani dziki ani nie bardziej nieprzewidywalny niż większość stworzeń na tej planecie

    Goska
    Tak jest.
    Nie głaz. Nie autyzm
    Rasa daje pewne cechy – ale opiekun odpowiednim szkoleniem jedne wypracowuje a inne osłabia. Oczywiście ,ze lepiej dobrać rasę i cechy tej rasy do tego „po co’ ,ale jest jeszcze zmienność osobnicza...to to czasami ogromna. Zależy baaaardzo dużo od socjalizacji szczenięcia i wychowania. Poza tym.. czasami opiekujemy się takim psem jaki szuka domu...i takim trzeba się opiekować. Wypracować wspólne zasady współżycia.
    Czasami sę w dogoterapii, ale raczej z przypadku. Będzie ich zapewne więcej – powstaje program szkoleń psów ze schronisk w celu ratowania od uśpienia – właśnie kwalifikacja i ew. szkolenie do dogoterapii, pies towarzysz dla samotnych

    Orsini.

    Wiem ,ze żartujesz ,ale daj spokój z tym ‘tłuczeniem i zatłuczeniem” .. lubisz to określenie..J
    „Aliena”? Nie masz cierpliwości i nie chcesz mieć „aliena”? J Skad u Ciebie taka opinia o husky?J „Husky – 8 Obcy pasażer Nostromo”J

    Skończmy tez z „autyzmem” . Husky jest zrównoważony – dzieci autystyczne maja natłok bodźców i problem z ich filtrowaniem i nadawaniem ważności – stąd ich reakcje – najczęściej gwałtowne, np. krzykiem zagłuszają dźwięki, nie toleruja zmian przestrzennych w pomieszczenia – nowe bodźce wymagające oceny i decyzji. Bywają zamknięci w sobie – ale gdy sa bez bodźców. To tak w przerażającym skrócie
    Wiele lat temu byłem szkolony i w hipoterapii i w dogoterapii dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym i autystycznych.
    Dogoterapia to nie tylko łagodny pies, który liże dziecko. J

    To prawda trzeba być odpowiedzialny i wiedzieć „po co „ pragnę zająć się akurat tym psem, rasowym ,czy nie – takim ,z takimi cechami.
    Na pewno husky nie jest dla Ciebie – to prawda.
    KAŻDY ( każdy pies też ) – nie tylko husky – jest nieprzewidywalny gdy trafi w nieodpowiednie ręce. J
    To nie uwaga do Ciebie ,ale często nawet w przepisach wykonawczych ciagle te same błędy
    NIE ma RAS agresywnych. Są rasy ,które wymagają wyjątkowo dużo pracy ,żeby NIE były agresywne a miały swoja indywidualność ,ponieważ bardziej są pobudliwe, mniej tolerują intruza na swoim terenie, mają większy „promień” przestrzeni gdy idą i to jest ich terytorium, wola przewodzić niż ulegać itd. AGRESJA to błąd w psychice NIE cecha rasy. PRÓG POBUDLIOWŚCI – to cecha. Podejmowanie samodzielnych decyzji i większe poczucie funkcji ochrony i dowodzenia w stadzie – to cechy rasy.
    Osobiście "dotykałem" psy ktore były super łagodne, w kontaktach z chorymi - a byly z 11 ras "niebezpiecznych." Widziałem i pit bulla teriera i rottweilera i kaukaza.( psy rodowodowe - ze schronisk - po zabraniu ze schroniska szkolone do innej pracy niż pies obrończy)
    Oczywiście na opieke nad psami tych ras powinny być wydawane pozwolenia ( ale uważam ,że powinny być wydawane na każda hodowle i na opieke nad każdym zwierzeciem )


    Ala

    TAK.
    Tak jak pisał Piotr.
    Nieważne gdzie śpi ale ważne...hmmmm...z kim ...z kim przebywamy, zyjemy, działamy J
    Kto nim się zajmuje. Wtedy jest mądry i współpracuje. Gdy ktos jest głupi – to husky dalej jest mądry – ale nie współpracuje i dręczy go myśl jak się z tego wywinąć:

    mam nadzieje ,ze nie zanudziłem :)

    Basiu - wyjaśniłem?

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich
    Ostatnio edytowane przez fox ; 02-01-2008 o 01:00 Powód: dopisano o rasach "niebezpiecznych"

  3. #23
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Husky

    Jedna sprawa dotycząca psów zaprzęgowych mnie dręczy. Częstotliwość karmienia. Jeden z mistrzów karmi swoje stado raz na kilka dni. Wiem, że te rasy były kształtowane inaczej ale czy to oznacza, że można dawać im jeść raz na 3-5 dni?

  4. #24
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Husky

    Cytat Zamieszczone przez fox Zobacz posta
    Orsini.

    NIE ma RAS agresywnych. Są rasy ,które wymagają wyjątkowo dużo pracy ,żeby NIE były agresywne a miały swoja indywidualność ,ponieważ bardziej są pobudliwe, mniej tolerują intruza na swoim terenie, mają większy „promień” przestrzeni gdy idą i to jest ich terytorium, wola przewodzić niż ulegać itd. AGRESJA to błąd w psychice NIE cecha rasy.
    nie?????
    a jużaki???
    łagodne jak baranki poprostu;-)
    sa nieobliczalne i wiedzą to nawet ich hodowcy.
    Kolejny przykład-amstaff- pies kochany dla ludzi-zaliże, mówimy o psach normalnych , nie chorych psychicznie osobnikach, ale one były hodowane i selekcjonowane tylko w jednym celu-zabić przeciwnika(psa-walki psów). I koniec kropka-ma to we krwi i tylko umiejętne wychowanie takiego psa zapobiegnie tragediom jak np. przegryzienie na wystawie jorka w pół. Wziął w zęby i zanim ktokolwiek zdążył zareagować piesek drugi już się składał z 2 części.
    Oczywiście,że tak jak pisałam rasy agresywne to uproszczenie-skrót myślowy, ale tak jest-nie będę się bała jamnika wyprowadzanego przez małe dziecko, bo nawet jeśli nad nim nie zapanuje to co mi taki jamnik zrobi?ale juz będę się bała i to bardzo np. kaukaza wyprowadzanego przez małe dziecko. A husky wyprowadzany przez małe dziecko będize mniej niebezpieczny od tego jamnika, co najwyżej zwieje dzieciakowi.
    Co do ras agresywnych-problem będzie trwał tak długo jak długo nie zrobimy porządku z kundlami, czyli psy w typie rasy, bo te rasowe są pod kontrolą-agresywne osobniki jakiejkolwiek rasy w większości przypadków nie dostają zgody na rozmnażanie...i własnie co dalej?ano są rozmnażane, ale szczenięta nie mają papierów, czyli to są kundle najnormalniejsze. I tu tkwi problem.
    I przyznaj, że jeśli chodzi o agresję to nie ma czego się obawiać u husky'ich, ale już np. dogo argentino ???bo mało kto wie jak wychować psa.
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #25
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Husky

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Jedna sprawa dotycząca psów zaprzęgowych mnie dręczy. Częstotliwość karmienia. Jeden z mistrzów karmi swoje stado raz na kilka dni. Wiem, że te rasy były kształtowane inaczej ale czy to oznacza, że można dawać im jeść raz na 3-5 dni?
    dla mnie to znęcanie się nad zwierzętami, myślę , że TOZ miałby coś do powiedzenia;-)
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  6. #26
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Husky

    Krysiu czy na wystawach rozmawiałaś z hodowcami wilczaków czechosłowackich. Dwukrotnie je mijałam w Bieszczadach. Raz na Dziale byłam pewna, że widzę wilki. Szalenie podobają mi się. Słyszałam, że to trudne psy do prowadzenia. Jeszcze trudniejsze niż husky. Są jednak tak piękne, że chciałabym kiedyś sobie zamiast wilczura kupić wilczaka. Czy coś wiesz więcej na temat tej rasy?

  7. #27
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Husky

    Cytat Zamieszczone przez fox Zobacz posta
    mam nadzieje ,ze nie zanudziłem :)

    Basiu - wyjaśniłem?
    Nie zanudziłeś

    Bardzo dziękuję za wyczerpującą i kompetentna odpowiedź.

    Pozdrowienia

    Basia

  8. #28
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Husky

    Lucyna-fajne są;-)) z wyglądu. Z charakteru czy trudniejsze?może, bo jednak mają jakiś tam procent wilka w sobie, ale za to trafiają do miłośników rasy, bo są rzadkie, dlatego nie słyszałam o tym, żeby sprawiały komukolwiek problem.
    A haszczory - ich jest więcej i tarfiają tam gdzie nie powinny to i później uciekają jak poczują wolność. Pracujący haszczor nie ucieknie bo i po co jak ma zapewniony ruch.
    Hmmm...w sumie...jak coś rzadkie to trafia do miłośnika, a jak popularne to już do każdego----to tak jak z Biesami kiedyś jeździli miłośnicy, teraz już coraz więcej wszystkich.
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  9. #29
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2007
    Postów
    30

    Domyślnie Odp: Husky

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    /.../ Jeden z mistrzów karmi swoje stado raz na kilka dni. Wiem, że te rasy były kształtowane inaczej ale czy to oznacza, że można dawać im jeść raz na 3-5 dni?
    Tak jak napisała Orsini. To sprawa do wyjaśnienia przez przedstawiciela organizacji pro-zwierzęcych.
    Jest to nagminnie stosowana praktyka - również przy szkoleniu np. w tropieniu.
    Husky - mają być karmione codziennie - byle nie przed pracą.
    Karmienie co kilka dni to przesąd ,że głodny husky jest "żwawszy" i "lepiej się uczy, lepiej slucha komend"...cóż...nie pierwsza i nie ostatnia bzdura przekazywana przez "wielkich hodowców z dziada na wnuka "przez niektórych "mistrzów".
    Karmi się codziennie -ale nie przekarmia. ( biorąc pod uwagę czas trawienia w stosunku do planowanej pracy - zwłaszcza wytężonej )
    W nauce tropienia używa sie pokarmu jako ostatni przedmiot na tropie - zakończenie tropienia - przyciąga zapachem i jest nagrodą. Podobny "antyk". Widziałem nie jednego psa na zawodach ,ktory zwietrzył trop zająca lub zapach jedzenia...smietnika z resztaki jedzenia.....i porzucił ułożony przez deptacza ślad.

    To prawda ,że po jedzeniu pies nie jest do pracy. U owczarków niemieckich nawet szybszy marsz po obfitym jedzeniu może doprowadzić do złego ułozenia pętli jelitowych i ich niedrożności.
    Pozdrawiam.

  10. #30
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2007
    Postów
    30

    Domyślnie Odp: Husky

    Orsini :)

    Mamy widocznie inne doswiadczenia i inne spojrzenie....ale to dobrze...przynajmnije mozna kompetentnie podyskutować :)
    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    nie?????
    a jużaki???
    łagodne jak baranki poprostu;-)
    sa nieobliczalne i wiedzą to nawet ich hodowcy.
    Nie ma nieobliczalnych zwierząt. Mają swoje zwyczaje i charaktery. jak dzieci. Trzeba je socjalizować odpowiednio do ich charakteru - wad i zalet.
    Trzeba wiedzieć jak sie wobec danego gatunku, rasy zachowywać.
    Często psy ( również mieszańce ) uważane za agresywne - np. w schronisku - w kontaktach ze mna są łagodniejsze lub mnie bardziej ignorują. Trzeba dobrac zachowanie do danego psa zeby nawiązać z nim normalny kontakt...zrozumieć jego np .nerwicowe zachowanie. Glosmee ,postawą ,zachowaniem współpracowac z psem ,a nie narzucać nasz zestaw symboli ...nie "uczlowieczać" zwierząt. Czasami "agresja" to przejaw strachu, bólu. Sama to przecież wiesz i na pewno nie raz obserwowałaś.
    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    Kolejny przykład-amstaff- pies kochany dla ludzi-zaliże, mówimy o psach normalnych , nie chorych psychicznie osobnikach, ale one były hodowane i selekcjonowane tylko w jednym celu-zabić przeciwnika(psa-walki psów). I koniec kropka-ma to we krwi i tylko umiejętne wychowanie takiego psa zapobiegnie tragediom jak np. przegryzienie na wystawie jorka w pół. Wziął w zęby i zanim ktokolwiek zdążył zareagować piesek drugi już się składał z 2 części.
    Zagdzam się ....ale zawsze złe wychowanie daje złe efekty :)
    Winny jest opiekun, a nie pies.

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    Oczywiście,że tak jak pisałam rasy agresywne to uproszczenie-skrót myślowy, ale tak jest-nie będę się bała jamnika wyprowadzanego przez małe dziecko, bo nawet jeśli nad nim nie zapanuje to co mi taki jamnik zrobi?ale juz będę się bała i to bardzo np. kaukaza wyprowadzanego przez małe dziecko. A husky wyprowadzany przez małe dziecko będize mniej niebezpieczny od tego jamnika, co najwyżej zwieje dzieciakowi.
    :) zapewne...ale..
    Wiesz...kilka lat temu ze szwagrem ( nie poradziłem sobie w ambulatorium pogotowia - on jest chirurgiem ) szylismy rane po ugryzieniu przez pekińczyka..ścięgno i tętnica. pacjent mial później wszczepiane sztuczne ściegno Achillesa- inaczej nie mógłby chodzić.
    A husky? - ma mniejszy teren uważany za swoj niż np. kaukaz. teren w rozumieniu strefy obok niego - również w trakcie spaceru. Dlatego kaukazy to głównie psy stróżujące.

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    Co do ras agresywnych-problem będzie trwał tak długo jak długo nie zrobimy porządku z kundlami, czyli psy w typie rasy, bo te rasowe są pod kontrolą-agresywne osobniki jakiejkolwiek rasy w większości przypadków nie dostają zgody na rozmnażanie...i własnie co dalej?ano są rozmnażane, ale szczenięta nie mają papierów, czyli to są kundle najnormalniejsze. I tu tkwi problem.
    I przyznaj, że jeśli chodzi o agresję to nie ma czego się obawiać u husky'ich, ale już np. dogo argentino ???bo mało kto wie jak wychować psa.
    Zgadzam się ,że problem to jest brak pozwoleń na hodowle i opieke nad psami.
    Ten problem kilkakrotnie zgłaszałem w P.ZW.Kynologicznym. Cóż...brak siły porzebicia...i chyba chęci PZK....
    "Kundel' czy "rasowy" tak samo - jak sama piszesz - źle wychowywany jest groźny.
    Agresjia zawsze jest groźna...ale wiesz co ja uważam za agresje -Argentino ma inne zdanie na temat tego jak bardzo mozna być wobec niego niegrzecznym ...ma nny prób pobudliwości....mniej cierpliwości .,..trzeba go staranniej tego uczyć:)

    Pozdrawiam serdecznie.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •