No tak; u sąsiadów też niewiele :
http://www.karpatywschodnie.pl/forum...2&thread_id=80
No tak; u sąsiadów też niewiele :
http://www.karpatywschodnie.pl/forum...2&thread_id=80
- Co do schroniska w Jali to wrzucam to orientacyjną mapkę
- dlaczego w podanym wyżej zestawieniu ( e-gory) upierają się przy nazwie Jała ?
- co do dopisku na wskazanym zestawieniu to jest to prawda i nieprawda zarazem. Schroniska na Popie Ivanie oczywiście nie było ale było schronisko AZS-u pod Popem (przełęcz kwadrat)
Czy to schronisko mieliście na myśli pisząc o ruinach schroniska pod Smotrecem ?
Tamto jest powyżej , a poniżej nie kojarzę ?
Ostatnio edytowane przez Henek ; 27-12-2007 o 23:16 Powód: sprostowanie
Porównałam mapę wig i mapę współczesną. Wynika z niej, że zmieniło się położenie mostu. Na wigówce most był tuż przy ujściu Pietrosa do Łomnicy, droga przebiegała przez zabudowania, a na współczesnej mapie jest od tego ujścia odsunięty o jakieś 500 m na północ. I wychodzi, że w miejscu przedwojennej gajówki są jakieś zabudowania, ale co to jest, to nie wiem - na takiej uroczej polanie. Natomiast na miejscu, gdzie stało schronisko stoją jakieś budynki - chyba jest to właśnie gajówka jakaś. Na mapie Compasu nazywa się to Ryzarnia. No proszę, jakie rzeczy wynikają, jak się mnie zmusi do myślenia. Następnym razem, jak tam będę, to dokładnie obmacam te okolice pod kątem umiejscowienia dawnego schroniska. Ono było drewniane, więc podejrzewam, że śladu nie ostało. Tym bardziej, skoro coś tam stoi...
Nazwa była chyba używana wymiennie, bo nawet w niektórych opracowaniach przedwojennych występuje forma Jała. Jała, ale "na Jali".
Mieliśmy na myśli schronisko pod przełęczą między Smotrecem a główną granią, czyli dokładnie schronisko AZS. Obecnie to miejsce jest zwane "przełęczą pod kwadratem" - faktycznie tak to z góry wygląda. Ono było tuż pod samą przełęczą - od jej grzbietu jakieś sto metrów. Piękny kocioł, podobno ze wspaniałymi warunkami śnieżnymi i nasłonecznieniem. Poniżej, w dolinie Pohorylca nie było już żadnego schroniska.
No dobra - a co z innymi schroniskami?
Byłam na Jali w tym roku, nawet dwa razy (idąc na Sywulę i wracając z niej) i spędziłam tam około 1,5 godz. czekając na przewóz do Osmołody ciężarówką na którą właśnie ładowano drewno.
Jest tam teraz spora, całkiem nowa drewniana gajówka. Od biedy, za zgodą pracujących tam robotników można by się tam pewnie przespać.
(Nie mam wątpliwości ze wyraziliby zgodę na spanie moje i moich dwóch koleżanek).
Poza tym budowany jest nowy most przez potok, akurat był w trakcie zakładania zbrojenia i idąc w kierunku Sywuli przechodziliśmy po tych drutach.
Na miejscu jest tam wielki plac drzewny i szeroka rozjeżdżona droga.
Nowy most jest dokładnie na przeciw tej gajówki, ze 30 m od niej.
Z innych wymienionych miejsc - byłam jeszcze w Rafajłowej (4 lata temu), tam nie widać żadnych śladów, nawet nie wiem gdzie to schronisko stało.
Pozdrowienia
Basia
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)