Strona 106 z 106 PierwszyPierwszy ... 6 56 96 99 100 101 102 103 104 105 106
Pokaż wyniki od 1,051 do 1,052 z 1052

Wątek: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

  1. #1051
    Bieszczadnik Awatar Krytyk Ludowy
    Na forum od
    08.2013
    Rodem z
    Południowe rubieże naszego nieszczęśliwego kraju - Kraków
    Postów
    39

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Cytat Zamieszczone przez delux Zobacz posta
    Prawda jest jak d..a ,każdy ma swoją....
    Też to powtarzam. Zgoda.

    Znam przypadek, że ktoś wstąpił do wojska i rozebrał potem jako żołnierz dwie chyże po wysiedlonych, dla odbudowy własnego domu, bo wcześniej - zanim do KBW czy tam zwykłego wojska wstapił - to jemu najpierw spalono chałupę. Chociaż z nikim nie walczył.

    Nie "kupię" żadnego uzasadnienia takiej czy innej akcji pacyfikacyjnej ze strony ukraińskiej... jakie by ono nie było - ja go nie "kupię". Ani porwań czy pacyfikacji w Baligrodzie lipiec-sierpień 1944 ani innych. Ludzie wymordowani w Brenzbergu - ciekawym swoją drogą jakie tamta "akcja" mogła znaleźć uzasadnienie... może gdzieś jakieś ktoś zapisał.

    Miejmy też świadomość, że żyją i działają księża grekoatoliccy, kórzy nadal zachowują lekką predylekcję do mącenia. Tak jak 80-70 lat temu. Ten świątobliwy ... nie chcę się wyrażać przy paniach kto i z czego wg mnie spadł - z parafii w Komańczy lekko przysiadł podobno na pupie, ale był nie tak odległy czas, że całkiem zgrabnie "judził". Proszę popytać miejscowych z Mchawy. Niczego nie zmyślam...

  2. #1052
    Bieszczadnik Awatar delux
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    piekła,cieleśnie lubuskie, sercem Polańczyk i Terka .
    Postów
    521

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Broń Boże NIC nie uzasadniam,staram się zapoznać z relacjami przeciwnej strony.....i za cholerę Nigdzie nie piszą o mordowaniu naszych jenców co najwyżej jak po wzięciu do niewoli naszych żołnierzy zostali oni opatrzeni przez sanitariuszy UPA i ...puszczeni wolno..... było takich parę przypadków choć trudno w to uwierzyć ,bo potwierdził to znawca tematu Grzegorz Motyka, Ukraincy w swoich książkach pisali o wyganianiu naszej ludnosci,wreszcie o paleniu naszych wsi,natomiast o mordach na ludnosci cywilnej niestety ani słowa..Widocznie jeszcze do tego nie dojrzeli.......
    Tak być nie może,bo tak być musi...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 6 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 6 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 13:46
  2. Pomocy-ukraiński
    Przez Krysia w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-03-2012, 20:36
  3. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 17:13
  4. Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
    Przez Stały Bywalec w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 239
    Ostatni post / autor: 03-07-2009, 02:50
  5. Szlak ukraiński
    Przez Jacek K. w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 22-04-2005, 12:41

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •