Strona 34 z 85 PierwszyPierwszy ... 24 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 44 84 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 331 do 340 z 1147

Wątek: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Cieszy mnie to, że już tylko Bieszczady mają monopol na pomniki... te niewygodne oczywiście.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    odpowiadając przed-piszącym na posty o Walterze - póki co, w niektórych częściach tej naszej, ponoć zjednoczonej Europy, Świerczewski jest Bohaterem Narodowym, w tych częściach, które naprawdę stawiły odwet faszystom, nazistom itp badziewiu. Nie mam tu na myśli tego za*****, jakim jest RP nr 4.

    No i jeszcze, ku rozweseleniu albo zadumie ,teksty napotkane na necie i w wersjach papierowych, mam nadzieję, a nawet pewność, iż autorzy nie pogniewają się :

    Upadek Waltera
    Autor: MACIEJ MIKOŁAJCZYK
    Strona: 11

    MACIEJ MIKOŁAJCZYK

    Upadek Waltera

    Inspirowana przez IPN likwidacja pomnika gen. Świerczewskiego może wywołać międzynarodowy skandal.
    Maciej Frankiewicz, wiceprezydent miasta, obwieścił niedawno, że dni monumentu są policzone i w tym roku zostanie on zburzony albo przerobiony. Zapewnił przy tym, że dogadał się w tej sprawie z radą osiedla oraz z księdzem proboszczem. Właśnie wielebny zburzeniu Waltera się sprzeciwiał, a ponieważ władze Poznania wnikliwie wsłuchują się w to, co pod sutanną piszczy, ostateczne rozwiązanie kwestii Świerczewskiego na pewien czas odłożono. Gwoli ścisłości: sprzeciw proboszcza nie wynikał z nadmiernie wysokich pobudek – obawiał się on mianowicie, iż w miejsce pomnika powstanie przeszkadzające w mszalnych przyśpiewkach targowisko.
    Wiceprezydent ogłosił też, że przekonał autorkę pomnika, iż nie ma sensu bronić Waltera jak niepodległości, bo ten akurat generał niepodległość nam odebrał. Z czego można wnosić, że rzeźbiarka godzi się na np. wysadzenie swego dzieła w powietrze.
    1.
    Autorką monumentu jest Anna Krzymańska (drugi autor, Ryszard Skupin, zmarł przed kilku laty). Tymczasem jak wynika z posiadanej przez nas wiedzy, godzi się ona jedynie na to, by pomnik zmienił swoją wymowę i np. upamiętniał żołnierzy Wojska Polskiego. Natomiast stanowczo sprzeciwia się całkowitemu zburzeniu lub gruntownemu przerobieniu. A pomysłów na mniej lub bardziej inwazyjne przeróbki pojawiło się bez liku. Np. eks-senator PiS Przemysław Alexandrowicz domagał się, by generałowi Świerczewskiemu obciąć nieprawomyślną głowę i zastąpić ją słuszną głową generała Sikorskiego. Byli też tacy, którzy chcieli przekształcić pomnik w ścianę do uprawiania wspinaczki, albo opleść go bluszczem, by za jakiś czas stał się nieszkodliwą zieloną maczugą. Ten ostatni pomysł miał przynajmniej taką zaletę, że nie był kosztowny, ale rezonansu nie zyskał.
    2.
    Dalszy los pomnika zależy od rady miasta, która decyzję prawdopodobnie podejmie w marcu. Bez względu na wybraną opcję (zburzenie lub przekształcenie) operacja kosztować będzie podatników ok. 200 patyków. Co nie wszystkim podatnikom się podoba. Zwłaszcza tym mieszkającym w okolicy pomnika albowiem uważają oni, że sensowniej byłoby ten szmal przeznaczyć np. na budowę chodnika i upiększenie upiornej dość okolicy.
    Zwolennikom wykopania Świerczewskiego stara się przeszkodzić Obywatelski Ruch Obrony Pomników i Tradycji Lewicowych „Walter” oraz Ogólnopolski Komitet Tradycji Lewicowych „Kolt”. Te powstałe w wyniku oddolnej reakcji na niszczycielskie zapędy IPN organizacje wystosowały list do radnych PO i LiD. W imieniu tysięcy poznaniaków, zwracamy się z prośbą o czynne i natychmiastowe działania na forum samorządu poznańskiego przeciw zamiarom zniszczenia i usunięcia tego monumentu, który od ponad 30. lat upamiętnia bohaterstwo tysięcy żołnierzy II Armii Wojska Polskiego poległych w 1945 r. w walkach o wyzwolenie Polski, znacznej części Czech, Łużyc i oparcia zachodniej granicy Rzeczypospolitej na Nysie Łużyckiej. Armią tą, w szeregach której walczyło również wielu żołnierzy i oficerów AK, dowodził właśnie gen. Świerczewski. Niszczenie pomników jest zawsze barbarzyństwem, nikczemnością, lekceważeniem historii własnego Narodu i niegodziwym dzieleniem społeczeństwa na co nie powinno być przyzwolenia!
    3.
    I na tym nie poprzestano. Mieczysław Palak, szef „Waltera”: – Zbieramy też wśród poznaniaków podpisy na listach sprzeciwu. Dotąd podpisało się kilkaset osób. Zdania na temat Świerczewskiego są podzielone. Jedni mówią, że komunista i agent sowiecki, a drudzy, że bohater. Cóż, ja mam bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do Waltera, bo mój brat służył w jego sztabie i dobrze go poznał. Czy nasze działania przyniosą skutek? Nie wiem, klimat polityczny nam nie sprzyja. Z drugiej strony, jak słusznie zauważył mój znajomy, może w sukurs przyjdzie kryzys. 200 tysięcy to przecież nielichy grosz.
    Poza kryzysem organizatorzy protestu mają jeszcze jednego asa w rękawie. Rzecz w tym, że Karol Świerczewski w latach 1936–1938 dowodził brygadami międzynarodowymi podczas wojny domowej w Hiszpanii. I Hiszpanie uważają go za bohatera, czemu dali wyraz odznaczając go pośmiertnie Orderem Wyzwolenia Republiki Hiszpanii. Decyzją króla wszystkim uczestnikom walk przeciw rebelii Franko nadano zaś tytuły honorowe i przywileje kombatanckie. (Na marginesie: podczas wojny w Hiszpanii Świerczewski zaprzyjaźnił się z Ernestem Hemingwayem; pisarz był zafascynowany jego osobowością i talentami dowódczymi. Na tyle, że Walter stał się pierwowzorem postaci generała Goltza, jednego z bohaterów „Komu bije dzwon”). Przeciwnicy likwidacji pomnika Świerczewskiego twierdzą, że jeśli działania na rodzimym podwórku nie przyniosą rezultatu, powiadomią władze hiszpańskie oraz tamtejsze media. A wtedy niezawodnie wybuchnie międzynarodowy skandal.
    Doktor Andrzej Gąszczołowski, historyk wojskowości: – I zasłużenie, bo niszczenie pomników gwałci obyczaje panujące w cywilizowanych krajach. W 1945 Karol Świerczewski został dowódcą poznańskiego okręgu wojskowego. W pamięci świadków pozostał postacią popularną, człowiekiem przyjaznym mieszkańcom Poznania, ulubieńcem swoich żołnierzy. Znamienne, że gdy zgłosiła się do niego delegacja powstańców wielkopolskich z postulatem zbu-rzenia symbolu panowania pruskiego – zamku cesarskiego, rozładował emocje uciekając do argumentu, że wojsko nie dysponuje wystarczającą mocą materiałów wybuchowych do wysadzenia w powietrze tak obszernej i masywnej budowli.
    Dziś fanatycy dekomunizacji chcą za to wysadzić w powietrze Świerczewskiego. IPN ma dynamitu pod dostatkiem.

    MACIEJ MIKOŁAJCZYK
    mikolajczyk@redakcja.nie.com.pl

    ================================================== ====================

    MACIEJ MIKOŁAJCZYK

    Upadek Waltera

    Generał Świerczewski jednak wyleci w powietrze.

    Mimo kryzysu władze miasta znalazły środki na zburzenie pomnika generała. I to nie, jak początkowo planowano, 200 tys. zł, ale o 100 patyków więcej. Zapewne dla kamuflażu wydatek ten w budżecie umieszczono pod pozycją „Zarząd Zieleni Miejskiej”. Tymczasem wydatki na pomoc społeczną pomniejszono o 93 tys. zł, zaś dziura w poznańskim budżecie ze względu na planowany spadek przychodów powiększy się o dodatkowe 2,5 miliona.
    Podczas sesji, na której wałkowano ostateczne rozwiązanie kwestii walterowskiej, głos dał Norbert Napieraj, lider klubu PiS.
    – Bardzo dziękuję, że zapis dotyczący zburzenia pomnika znalazł się w budżecie. Pomnik generała Świerczewskiego jest symbolem hańby i niemalże hagiografii człowieka, z którego PRL-owska propaganda chciała uczynić herosa będącego swoistą krzyżówką Batmana, Supermana i Spidermana. Pamiętamy słynne baśnie o niekłanianiu się kulom itp. – grzmiał efekciarsko. Następnie wymienił trzy powody, dla których jego zdaniem Walter nie zasługuje na to, żeby mieć pomnik:
    1. Był alkoholikiem.
    2. Był nieudolnym dowódcą, przez którego błędne decyzje zginęło wiele osób.
    3. Ma na rękach krew polskich patriotów z Armii Krajowej.
    O dziwo podczas głosowania Napieraj, tak jak i inne pisuary, dał sobie na wstrzymanie. Zburzenie pomnika głosowano bowiem razem z innymi poprawkami do budżetu, a wyznawcy Kaczyńskiego, by nie wzniecić gniewu wodza, nie mogą sobie pozwolić na popieranie platformersów nawet na szczeblu rady miejskiej.
    Napieraj objaśnił rzecz następująco: – Polityka historyczna jest istotną częścią polityki, niemniej nie jest najważniejszą częścią polityki i nawet zamieszczenie w budżecie zburzenia pomnika Świerczewskiego nie skłoni nas do poparcia.

    Nieśmiałą próbę obrony pomnika podjął w imieniu klubu LiD Antoni Szczuciński, który propozycję jego zburzenia nazwał kontrowersyjną i nieprzynoszącą zysków, lecz jedynie straty. Nic to nie dało. Większość radnych – w tym niemal cała Platforma Obywatelska – przyklepała demolkę Waltera. W miejscu, gdzie obecnie stoi monument, ma powstać skwer.
    Kombatanci skupieni w Obywatelskim Ruchu Obrony Pomników i Tradycji Lewicowych „Walter” odwołali się do wojewody oraz zamierzają wystąpić do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Planują zorganizowanie pikiety pod pomnikiem z udziałem orkiestry i sztandarów.

    Tymczasem szykuje się międzynarodowy skandal związany ze zburzeniem Waltera. Europoseł Marek Siwiec napisał bowiem list w tej sprawie do Miguela Angela Martineza, wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Odpowiedź Martineza jest jak na razie nieznana, ale Hiszpan, który w czasach dyktatury generała Franco siedział w pudle za przekonania, zna życiorys Świerczewskiego znacznie lepiej niż radny Napieraj. Być może Martinez przyjedzie na pikietę kombatantów pod pomnikiem Waltera.
    O pomyśle zdemolowania monumentu pisaliśmy w „NIE” nr 8/2009.

    MACIEJ MIKOŁAJCZYK
    mikolajczyk@redakcja.nie.com.pl
    footer

    Przy blokach, tuż obok pomnika postawił ktoś kościół, lata temu, z powodu nieustannego bicia w dzwony umieszczone przez "kogosia" w tejże konstrukcji sporo ludzi wydarło do roboty do Niemiec, odnajdując spokój i ciszę LOL.
    Ostatnio edytowane przez chris ; 01-09-2009 o 20:29

  3. #3
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,836

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    A tutaj biuletyn IPN m.in. na ten ciekawy temat.Strona 73 pdf-a
    http://www.ipn.gov.pl/download.php?s=1&id=3890
    Pozdrav

  4. #4
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,836

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Bardzo ciekawy biuletyn IPN w całości poświęcony kresom m.in. rzezi wołyńsko-galicyjskiej.To pdf,ma 3 mega,warto ściągnąć i poczytać.
    http://www.ipn.gov.pl/download.php?s=1&id=18248

    Na zachętę spis treści
    Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej
    nr 1-2/2009

    Kresy pamiętamy – to tytuł rozmowy wprowadzającej w lekturę nowego numeru „Biuletynu IPN”. Przypomniano w niej dzieje, kulturę i tradycje Kresów I i II Rzeczpospolitej. W numerze przedstawiono kresowy wkład w odzyskanie niepodległości w 1918 r., tragedię rodaków z tzw. polskich rejonów autonomicznych po sowieckiej stronie granicy, ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ukazano stanowisko Kościołów wobec tegoż ludobójstwa oraz postawę Ukraińców, którzy nieśli pomoc polskim sąsiadom mordowanym przez OUN-UPA. Zarysowano ostatni rozdział dziejów polskiego podziemia na Kresach Północno-Wschodnich. W numerze nie zabrakło też sylwetek wybitnych Polaków, którzy troszczyli się o upamiętnienie kultury kresowej. O dzisiejszych losach rodaków, którzy pozostali poza granicą Polski, opowiadają m.in. przedstawiciele Związku Polaków na Białorusi.

    Do „Biuletynu IPN” dołączyliśmy bezpłatny dodatek – płytę DVD z filmami Aliny Czerniakowskiej:
    „Semper Fidelis”
    „Moje Wilno”
    „Moje serce zostało we Lwowie”

    Zachęcamy do lektury (stron 200, cena 8 zł).


    Spis treści

    ROZMOWY BIULETYNU

    Kresy pamiętamy. Z Agnieszką Biedrzycką, ks. Romanem Dzwonkowskim, Januszem Kurtyką i Januszem Smazą rozmawia Barbara Polak (pdf – 1,5 MB)
    KOMENTARZE HISTORYCZNE

    Kazimierz Krajewski – Nie tylko Dowborczycy
    Mikołaj Iwanow – Matka premiera. O Polakach w Dowbyszu
    Ewa Ziółkowska – Kuropaty
    Ewa Siemaszko – Ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
    Włodzimierz Osadczy – Kościoły wobec konfliktu polsko-ukraińskiego w czasie II wojny światowej
    Romuald Niedzielko – Sprawiedliwi Ukraińcy (pdf – 1,09 MB)
    Waldemar Franciszek Wilczewski – Dziennik Kazimierza Sakowicza
    Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski – Ostatni obrońcy Kresów Północno-Wschodnich
    Norbert Wójtowicz – W obronie pozostałych na Wschodzie
    SYLWETKI

    Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski – Jan Borysewicz „Krysia”
    Andrzej W. Kaczorowski – Arcylwowianin – Witold Szolginia (1923–1996)
    Adam Hlebowicz – Kurlandzki sarmata z wyboru
    Tadeusz Kukiz – Roman Aftanazy
    RELACJE I WSPOMNIENIA

    Pod Białym Orłem na Białorusi. Z Andżeliką Borys i Józefem Porzeckim rozmawia Barbara Polak
    Irena Piliszewska – Zamordowani za to, że byli Polakami
    Dorota Jaworska-Matys – Kształty polskości
    REPORTAŻ

    Andrzej W. Kaczorowski – Czerwonogród – perła Podola
    KSIĄŻKI

    Sto podróży. Z Grzegorzem Rąkowskim rozmawia Andrzej W. Kaczorowski
    POLEMIKI

    Jan Żaryn – W sprawie uwag do Teki Edukacyjnej
    Ewa Siemaszko – Uwagi do Teki Edukacyjnej „Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1939–1947”
    ZMARLI

    Gen. bryg. prof. Elżbieta Zawacka „Zo”, „Zelma” „Sulica” (1909–2009)
    Stanisław Karolkiewicz „Szczęsny” (1918–2009)
    DOKUMENTY

    Marcin Krzysztofik, Jacek Welter – W służbie partii, przeciw Kościołowi
    WYDARZENIA
    Pozdrav

  5. #5

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!


  6. #6
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Lwów: marsz sławy UPA
    Demonstracja sympatyków ukraińskich nacjonalistów
    PAP



    Około stu osób przemaszerowało ulicami Lwowa w marszu sławy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Jego uczestnicy, ubrani w mundury z czasów II wojny światowej, kroczyli przez centrum miasta w kolumnie prowadzonej przez jeźdźców na koniach. Niektórzy nieśli repliki broni.

    UPA, obarczana winą za zbrodnie na ludności polskiej Wołynia, Polesia i Galicji Wschodniej, na Ukrainie zachodniej uważana jest za siłę walczącą o niepodległość państwa.

    Pochodowi, nad którym powiewały niebiesko-żółte flagi ukraińskie oraz czerwono-czarne flagi UPA, towarzyszyła orkiestra wojskowa.

    Idący w nim młodzi ludzie oraz weterani UPA przeszli centralnymi ulicami Lwowa, by zatrzymać się przed ratuszem na Rynku Głównym. Tam częstowano ich wojskową kaszą i piwem.

    - Takie przedsięwzięcia organizowane są przede wszystkim dla weteranów, uczestników walk; chcemy, by przekonali się oni, że młodzi ludzie, którzy się tu zebrali, będą kontynuować ich dzieło - powiedział jeden z organizatorów rajdu, Lubomyr Horbacz, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

    Po zakończeniu marszu jego uczestnicy udali się do jednego z lwowskich parków, gdzie wzięli udział w rekonstrukcji boju z wojskami niemieckimi.

    UPA, która powstała w 1942 roku z połączenia ukraińskich oddziałów partyzanckich i oddziałów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), walczyła podczas II wojny światowej przeciwko Niemcom i ZSRR. Formacja ta nie jest dotychczas na Ukrainie uznawana za stronę biorącą udział w walkach narodowowyzwoleńczych.

    Od wiosny roku 1943 prowadziła działania zbrojne przeciwko polskiej ludności Wołynia, Polesia i Galicji Wschodniej, zmierzające do jej całkowitego usunięcia z tych terenów. Zdaniem polskich historyków jej ofiarą padło ok. 100 tys. Polaków.

    W latach powojennych dochodziło do prób nawiązania współpracy między UPA a polskim podziemiem niepodległościowym. Rozmowy prowadzone z Armią Krajową toczyły się w obliczu wspólnego wroga, jakim był ZSRR.

    http://wiadomosci.onet.pl/2058436,12..._upa,item.html
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Postów
    301

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Niejaki p. Michnik Adam chwalił niedawno upowską chwałę,zdaje się we Lwowie i brakuje mu książek o Banderze w Polsce. Ciekawa tęsknota.
    "Można objechać cały świat i nie widzieć niczego"

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2009
    Rodem z
    Ustrzyki.......
    Postów
    175

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Adam Michnik ??? a to ten co się wstydzi swojego ojca ( Ojzasz Szehter - NKWDzisa i żyd - ładna mieszanka ) i " se wzioł" nazwisko matki.... to ten sam co sprzeciwiał się budowie w Warszawie pomnika zamordowanych na Wołyniu przez bydlaków z upa ... ten sam co w swojej GW publikuje artykuły chwalące upa jako organizacje patriotyczną..... echh.. jak by jeszcze się nie jąkał to bym pomyślał , że POLAK !!

  9. #9
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,387

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Gdyby jeszcze był cyklistą, to mógłby być masonem, a tak...
    Czy każdy PRAWDZIWY POLAK musi pisać głupoty?
    Długi

  10. #10
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Nieważne czy Michnik jest masonem, cyklistą ,Polakiem, czy Żydem. Dość, że w swojej szczekaczce publikuje kłamliwe paszkwile o tym, że AK w czasie powstania mordowałe Żydów, że w imieniu całego narodu odpuszcza, a wręcz gloryfikuje Jaruzelskiego, który całe swoje życie poświęcił służbie Sowietom przeciwko Polsce itd.
    To wszystko, więcej nie napiszę już nic na ten temat , bo nie chcę uczestniczyć w dyskusji na temat tego polskiego "patrioty".

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 13:46
  2. Pomocy-ukraiński
    Przez Krysia w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-03-2012, 20:36
  3. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 17:13
  4. Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
    Przez Stały Bywalec w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 239
    Ostatni post / autor: 03-07-2009, 02:50
  5. Szlak ukraiński
    Przez Jacek K. w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 22-04-2005, 12:41

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •