Strona 69 z 85 PierwszyPierwszy ... 19 59 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 79 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 681 do 690 z 1147

Wątek: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

Mieszany widok

  1. #1
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    To powiedział marszałek Turnne, tylko on wspomniał o jednym bogu :)

    Pierwsze zdanie zaś taki wąsaty Gruzin.
    Ostatnio edytowane przez Recon ; 08-03-2016 o 18:41
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar mavo
    Na forum od
    11.2008
    Postów
    375

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Nie chciałem urazić żadnego.
    http://naskrajuparku.pl/ Nowa strona
    Косово увек Српски

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar mavo
    Na forum od
    11.2008
    Postów
    375

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Ten który zdobył Berlin?
    http://naskrajuparku.pl/ Nowa strona
    Косово увек Српски

  4. #4
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    On nie zdobywał tak samo jak nie zagłodził osobiście 10 milionów Ukraińców (w tym 21 tysięcy Polaków).
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar mavo
    Na forum od
    11.2008
    Postów
    375

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Zbyszku.
    Zdecydowanie przyjemniej i bezpieczniej prowadzić z Tobą dysputy niż siedzieć teraz w okopach na podejsciach do Lwowa
    http://naskrajuparku.pl/ Nowa strona
    Косово увек Српски

  6. #6

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Ukraiński IPN: Naszym celem nie jest pojednanie z Polakami

    Wołodymyr Wiatrowycz, mianowany przez władze post-majdanowej Ukrainy na stanowisko szefa ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, znany negacjonista wołyński podczas rozmowy z dwumiesięcznikiem Nowa Europa Wschodnia stwierdził, że celem dialogu Ukrainy i Polski nie jest pojednanie a porozumienie.

    Wiatrowycz w wywiadzie stwierdził -
    "Naszym celem nie jest pojednanie. Celem jest porozumienie. Różnice między nami w ocenie konfliktu polsko-ukraińskiego pozostaną”.
    Szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi oraz poglądów. Jest historykiem, absolwentem Uniwersytetu Lwowskiego. Przed mianowaniem na prezesa IPN pełnił w latach 2008-2010 m.in. funkcję dyrektora archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Podejrzewa się, ze fałszował wtedy dokumenty, dzięki czemu miałyby wybielać OUN-UPA.
    Jest też członkiem rady nadzorczej Muzeum "Więzienie na Łąckiego", które propaguje w swoich ekspozycjach tezę, iż II Rzeczpospolita - na równi z Niemcami i Sowietami - okupowała Lwów i Galicję Wschodnią.
    Jest on autorem książki "Druga wojna polsko-ukraińska 1942-1947".
    new.org.pl / Kresy.pl


    P.s.
    Jego wypowiedź wcale mnie nie dziwi. Od dawna nie mam złudzeń co intencji w stosunku do Polski
    tego "bufora", który ma nas oddzielać od Rosji ...

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Czarek pl
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Jaworzno
    Postów
    315

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Włóczykiju to,że na Upaninie wybiela się zbrodnie OUN-UPA mnie również nie dziwi,natomiast nie potrafię zrozumieć, dlaczego w Polsce tzw. poprawność polityczna nakazuje raczej milczeć w tym temacie a nasi politycy wolą pokazywać się z banderowcami na ichnim majdanie niż uczcić ofiary banderowskiego ludobójstwa.
    Ostatnio edytowane przez Czarek pl ; 08-03-2016 o 21:34
    Nie zawsze trzeba mówić co się wie,ale zawsze trzeba wiedzieć co się mówi.
    Klaudiusz

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    850

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Dlaczego dwa duże narody nie potrafią wykreować takich elit, które zagrałyby w otwarte karty. Niechby nasi i oni wytypowali do studia TV po kilku najmądrzejszych przedstawicieli z tych ważnych dziedzin, reprezentujących nie tylko leśnych dziadków i spróbowali na oczach widzów dojść do porozumienia(skoro nie pojednania). To powinno odbywać się cyklicznie, na żywo, można dawać wstawki naocznych świadków(każda strona).

    Marzenia ściętej głowy... nic to nie da...kolejne kłótnie...jątrzenie...bezsens...a co jak nasi wypadną gorzej...może wenecka komisja...kto uszanuje wyrok???
    Miało być lepiej jak samo ucichnie ale nie cichnie, może jak tamci wymrą ale rodzą się nowi, zainfekowani.

    Swoją drogą to co to za "druga wojna polsko-ukraińska 42-47"? Kto komu ją wydał?I to w czasie innej wojny? Kto miałby tak chory pomysł w czasach takiej pogardy, po tym co stało się z narodem żydowskim, ochotę bić się i umierać o co i za co? Trudno mi uwierzyć, że mniej liczebny i nie uzbrojony naród, pozbawiony elit mógł wywołać wojnę i to w obliczu nadchodzącej niewiadomej ze wschodu. Wszystko to jakimiś grubymi nićmi szyte.

  9. #9

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Cytat Zamieszczone przez partyzant Zobacz posta
    Dlaczego dwa duże narody nie potrafią wykreować takich elit, które zagrałyby w otwarte karty.
    Niestety, tu potrzeba oceny socjologa, historyka... a nie mnie człeka techniki, ale myślę że te ponad 300 lat rosyjskiej indoktrynacji ukraińców a także to, że my polacy wąchaliśmy europy jako obywatele austrii i niemiec spowodowało rozziew w rozumieniu współczesności. Poza tym mieliśmy państwo, wypracowaliśmy jakąś własną kulturę..... no wicie rozumicie. Ukraińcy, myślę, przebywając tu wśród nas przechodzą przyśpieszoną edukację (mimo wszystko)

  10. #10
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

    Bo na Ukrainie takich elit nikt nie wykreuje z racji braku przyzwolenia zarówno politycznego, społecznego i prawnego. Nie na darmo ktoś "tajemniczy" tak opóźniał wejście "stosownych" ustaw by zostały przez Radę Najwyższą przegłosowane w kilka godzin po wystąpieniu naszego prezydenta w tejże izbie. Więcej tutaj -> http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/...ekomunizacyjne

    Ukraina ma teraz jednego głównego wroga, my możemy co najwyżej dawać kasę by istniał sławetny bufor. Szkoda mi się rozwodzić nad tym.
    Zresztą cała ta wojna z separatystami jest wojną pozorancką w skali całego państwa, społeczeństwa a bardziej jakąś wewnętrzną polityką. Zaangażowanie w tą "wojnę" jest w bardzo wielu przypadkach takim harcowaniem, pomijam tych co na froncie i mieszkańców mieszkających w pobliżu. Harcownicy machają flagami, wskakują na mównice, teraz nawet radykalizują pomysły co należy zrobić... tylko jakoś tak bez karabinów i chęcią pójścia na front powalczyć. Owszem można wskazać tych radykalnych, przejawiających chęć bezpośredniej walki, ale oni też już zaczynają kombinować co dla siebie ugrać. Inni żyją dniem codziennym nie wojną. Znamienne jest, że tam gdzie są największe wpływy UON-UPA i gdzie największy nacjonalizm to jest też największy opór przed poborem do wojska. Są rejony gdzie unikanie poboru sięga do 60% poborowych, którzy uciekają na południe i zachód Europy w tym do Polski, chociaż też są liczne przypadki ucieczki do Rosji (np. 100% poborowych z wsi Koniuchy w rejonie kozowskim).

    By do spotkania elit doszło musiałoby się coś takiego stać, co stało się z Niemcami tuż po II WŚ... radykalne odejście od obecnie budowanej tożsamości narodowej i całkowita odmiana społeczeństwa a zwłaszcza elit politycznych. Obecnie nawet nie ma najmniejszych namiastek czegoś takiego!

    Są historyczne prawdy a o takich wspomniał mavo, słowami jednego dyktatora i jednego marszałka... że "historię piszą zwycięzcy" i "bóg jest po stronie silniejszych batalionów". Takie prawdy właśnie zmieniają radykalnie spojrzenia lub zmuszają do takich zmian.
    Ukraina ma swoją klepsydrę przestawioną a piasek odmierzający czas się wolno z niej przesypuje. My sobie na to patrzymy z boku, nawet nie harcujemy, bo niby za czym?

    Partyzancie... w publiczne spotkanie elit nie wierzę. Widzę też, że i Tobie wiara opadła w krótkim czasie.
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 13:46
  2. Pomocy-ukraiński
    Przez Krysia w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-03-2012, 20:36
  3. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 17:13
  4. Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
    Przez Stały Bywalec w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 239
    Ostatni post / autor: 03-07-2009, 02:50
  5. Szlak ukraiński
    Przez Jacek K. w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 22-04-2005, 12:41

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •