Dołączając do kolejnego tematu - pozdrawiam wszystkich użytkowników bieszczadzkiego forum
__________________________________________________ __________

dwaynehicks napisał cyt. "szacunek dla innych kultur powinien być miarą wielkości własnej kultury..."
__________________________________________________ __________

Ale tak nie jest.
W chwili, kiedy dokonują się przemiany społeczne, ideologiczne, narodowościowe, nie myśli się o szeroko rozumianym pięknie i walorach kulturowych obiektów sakralnych.
Zawsze tak było i pewnie zawsze tak będzie.

Np. kiedy Chrześcijaństwo dokonywało "adopcji" pogańskich terenów, robiło to tak skutecznie, że niewiele zostało informacji na temat naszych słowiańskich pra-przodków ( nie myślę o tekstach pisanych, bo takich Słowianie nie posiadali, ale o obiektach kultu).

Równie skutecznie ( pomimo tak potężnej rozpiętości czasowej) poczynało sobie OUN-UPA na kresach, nieco mniej skutecznie w granicach nowo utworzonej RP, gdy niemiecki sojusznik okazał się mniej wszechmocny, niż myślano. A później ..... zamiast niepodległej Ukrainy była URS , ale istniała. Nie zniknęła z mapy Europy jak Polska na prawie 150 lat.

Czy Ukraińcy żyjący w URS - przestali być Ukraińcami
Czy Polacy żyjący w PRL - przestali być Polakami

Forma ustrojowa zmieniała się i kształtowała pod wpływem ludzkich pragnień i działań. W ślad za tymi zmianami podążały.........

Dzisiaj w czasach pokoju , interpretując tamte wydarzenia, powołujemy się na własną, pełniejszą świadomość , która nakazuje nam z szacunkiem przechodzić obok Cerkwi, Kościoła, Meczetu, każdej "Innej Świątyni" ....
I uparcie bronimy się przed zrozumieniem , co np. chce wszystkim przekazać Vihren , obrazując tę niepiękną rzeczywistość w powojennych Bieszczadach.

Nie chcemy zrozumieć, że do takiego postrzegania wszelkiego rodzaju obiektów sakralnych ( połączonego z szacunkiem i podziwem) musieliśmy jako polskie społeczeństwo dorosnąć.
Nie poprzez wymarcie pokolenia, dotkniętego wojną - ale poprzez zmierzenie się z tamtą pełną grozy, nienawiści i pogardą dla ludzkiego życia - rzeczywistością.