Pewnie, coś tam zawsze wyskoczy. Ale ja wolę wklepać tylko "babi jar".
Racz też nie używać argumentów typu "jesteś zaślepiony", bo raczej wiedzy to masz tyle, co kot napłakał. Gdybyś był bardziej powściągliwy w wycieczkach osobistych, to przedstawił bym Ci, jak fałszowano okoliczności masakry w Babim Jarze, i jakim blamażem się to skończyło. Ale odechciewa mi się rzeczowego, spokojnego pisania, jak czytam Twoje posty. Wracając jeszcze do tego filmu, co go podałeś. Zwróciłeś uwagę, że nie można tam rozpoznać "ukraińskich nacjonalistów"? Bo ja tam widzę Niemców, a nawet paru gości w czapkach, przypominających rogatywki. Raczej nie do pomylenia z mazepynkami
Pozdrawiam.




Odpowiedz z cytatem
Zakładki