Co do zbrodni UPA na Żydach to w książce Siemaszków są dokładne wyliczenia ilu zamordowali. Ja ich nie pamiętam ale to rząd wielkości kilkadziesiąt-kilkaset. Motyka też poświęca temu fragment w Partyzantce, wspomina o specjalistach wziętych do niewoli, wykorzystanych do różnych prac, a potem mordowanych itd (zdarzały się przypadki ich ocalenia). O udziale OUN w pogromie we Lwowie pisałem.
Także dowody są, należy tylko im wierzyć. Jeśli ktoś jak Orest z góry zakłada że wszystko co Polacy piszą o UPA i nacjonalistach to kłamstwo, to nie ma tu pola do dyskusji.
Ciekawy link:
http://fakty.interia.pl/historia/new...polske,1475098
Przewodnik powstał na podstawie publikacji Swiatosława Semeniuka, historyka Towarzystwa Naukowego im. Tarasa Szewczenki. Twierdzi on, że od V do X w. niemal pół Europy zamieszkiwały plemiona ukraińskie. Miały zajmować terytoria 14 dzisiejszych państw, m.in. 90 proc. Rumunii, niewiele mniej Czech i Węgier, połowę Austrii, Niemiec i Litwy oraz całe południe i wschód Polski.
To jest przykład jak jest traktowana historia na Ukrainie przez część, powtarzam część "historyków" związanych z ruchem narodowym.


Odpowiedz z cytatem