No to już jest jakiś konkret. Nie mam podstaw nie wierzyć. Zatem przyjmijmy - kilkuset. To mniej czy więcej, niż żydowskich ofiar polskiej partyzantki oraz wojennych i powojennych pogromów (tych bez udziału Ukraińców)? O pogromach wielkanocnych 1940 coś Emi na pewno słyszałeś? Pogromy w Kielcach, Krakowie i gdzie indziej w 1945 też nie są dla Ciebie tajemnicą? Wyczyny Kurasia "Ognia" w tej dziedzinie także? Ten to nawet ocalałym z Zagłady dzieciom żydowskim nie odpuścił, w Zakopanem i Rabce ....
Jaką część? Wszak durnie zdarzają się pośród wszystkich nacji
Pozdrawiam.



Odpowiedz z cytatem