Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1147

Wątek: Konflikt polsko-ukraiński [wcześniej "Historia Bieszczadów"]

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar szymon magurycz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Nowica/Beskid Niski
    Postów
    368

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Ludwik, napisałeś: "Na szczęście zorganizowały się środowiska Tzw."kresowe" i usilnie walczą o prawdę historyczną."
    Komentował tego co robią i czego nie robią środowiska "kresowe" nie będę.
    Natomiast pragnę zwrócić uwagę, że o prawdę historyczną się nie walczy. Owej prawdy trzeba rzetelnie dociekać, a z tą rzetelnością jest marnie co najmniej. Nauka zwana historią ma swoje zasady i narzędzia, do których to narzędzi walka nie należy.
    To co nazywasz szczęściem obraca się przeciwko prawdzie w większości - takie mam wrażenie...

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    114

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    Nie bądź śmieszny Szymon. Po pierwsze w sytuacji wtedy kiedy prawda jest zakłamywana należy o nią walczyć, tak jak walczono z komuną. Po drugie jeśli masz zarzuty co do rzetelności Kresowian to podaj jakiś przykład - nie piszę tu o Prusie czy Kormanie, piszę o podstawowych ustaleniach - o tym co działo się na Wołyniu czy w Galicji Wschodniej - czy uważasz, że w tej sprawie są jakieś kłamstwa? Jeśli tak to wysil się na przykład. Po trzecie co powiesz o rzetelności pogrobowców UPA na Ukrainie - kiedy pisze się o Krakowie jak o staroukraińskim mieście, kiedy zakłamuje się mordy w Hucie Pieniackiej, na Wołyniu. Kresowianie walczą o prawdę, niektórzy jak Prus przy tym znacznie przesadzali, ale i tak byli bliżej prawdy niż piewcy UPA. Poza tym ten kto chciałby oceniać Prusa niech wie że widział on na własne oczy mordy UPA i to spowodowało jego obsesję.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Historia Bieszczadów i nie tylko!

    W odpowiedzi Szymonowi napiszę przede wszystkim, że cenne jest u Ciebie to, że jesteś gotów rozmawiać.

    Pisałem nie raz o skandalicznych dokumentach w IPN / rzezacy z UPA(znani min. z rzezi w Baligrodzie) są pośmiertnie"represjonowani politycznie", tylko dlatego, że sądziło ich UB, itd., itd./, o przymykaniu uszu i oczu na rozwijający się nacjonalizm i faszyzm w zach. Ukrainie, etc.
    Dochodzimy do momentu, w którym np. władze Zamościa wystosowują protest do "zaprzyjaźnionego" ukraińskiego miasta, bo tamto
    nadało pośmiertnie tytuł honorowego obywatela - Szuchewyczowi. Okazuje się, że np. radni Zamościa są odważniejsi od radnych Przemyśla i
    kilku mniejszych, bieszczadzkich gmin, które...budują cmentarzyki UPA - banderowcom, programowo wyżynającym Polaków, Żydów i inne nacje.
    Radni Zamościa nie boją się mówić otwarcie o PROGRAMOWYM i zorganizowanym LUDOBÓJSTWIE faszystowskiej UPA - w sytuacji,
    gdy kraj pretendujący do Unii Europejskiej - rozwija politykę szowinizmu, nacjonalizmu i...czystego etnicznie państwa (!!!),
    obierając sobie za bohaterów narodowych - przestępców wojennych.

    Dr Motyka leciutko ugiął się niedawno pod krytyką niektórych historyków i co nieco zmienił pewną terminologię.
    Nie mniej, ostatnio podkreślał narodowo-wyzwoleńczy charakter działań OUN UPA, bo przecież walczyli z sowieckim komunizmem
    na co inny historyk zwrócił uwagę, że Waffen SS również walczyło z sowieckim komunizmem, itd.,itd.
    Nie ma co w kółko mielić faktów.

    Hańbiące jest to, że mniejszość ukraińska w Polsce już utożsamia się z OUN UPA :wydawnictwa prasowe mniejszości ukraińskiej,
    obchody różnych rocznic związanych z UPA - np. w szkole w Przemyślu.

    No cóż. Można i tak. Tylko jak długo można.

    Pamiętać należy o Tych tzw.: "sprawiedliwych", choćby Łemkach, którzy zostali zamordowani przez banderowców.
    Albo za to, że pomogli Polakom, albo za odmowę wstąpienia do oddziałów. OUN UPA.
    Niewielka część Łemków była wcielona do band UPA siłą, a właściwie - szantażem.
    Wiadomo, co groziło, za odmowę wstąpienia do banderowców.
    Niewielka to była część, ale zawsze.

    Pozdrawiam
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 13:46
  2. Pomocy-ukraiński
    Przez Krysia w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 13-03-2012, 20:36
  3. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 17:13
  4. Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
    Przez Stały Bywalec w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 239
    Ostatni post / autor: 03-07-2009, 02:50
  5. Szlak ukraiński
    Przez Jacek K. w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 22-04-2005, 12:41

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •