Dobrze wiedzą i udają tylko niektórzy, jak Wiatrowycz. Zdecydowana większość nie wie nic a spora część ma wyprane mózgi i powtarza to co głosi banderowska propaganda: to nie my winni, to oni, Polaki. Tutaj link obrazujący co myśli ta druga strona: http://pikio.pl/70-rocznica-upa-rzez...ami-ukraincow/
Cóż, czytając to chwilami kręciłem z niedowierzaniem głową. Skąd oni wzięli te dane:"Od 1932r. do połowy 1934r. przez więzienie przeszło 111 174 Ukraińców. 8073 więźniów było torturowanych. Zabito bez procesu – 734 osób, zostało skazanych na śmierć 257 osób .". Normalnie kosmos! Albo to:"W latach 1919-1922 około 100 tys. Ukraińców zostało aresztowanych a około 27 000 zmarło w obozach." Mistrzostwo świata w odwracaniu kota ogonem to sprawa biskupów Szeptyckiego i Twardowskiego - przecież było dokładnie odwrotnie, jest gdzieś w sieci korespondencja obu biskupów, czytałem ją parę lat temu, mamy tam czarno na białym kto udawał że nic się nie dzieje. No i oczywiście na Wołyniu Polacy zaczęli, Ukraińcy musieli się bronić.
Zabawne są zarzuty że w Polsce wydaje się książki o okrucieństwie Ukraińców a na Ukrainie o okrucieństwie Polaków nie("robimy z siebie męczenników").
Jest natomiast jedna rzecz, której autentycznie się wstydzę - to tzw akcja polonizacyjno-rewindykacyjna z 1938r. Jedni idioci wymyślili, drudzy zrealizowali. To chyba najbardziej wstydliwa sprawa w całej 1000-letniej historii stosunków lacko-ruskich.