Własnie skończyłem czytanie książki Andrija Kordana pseudo Kozak, pt Ostatni nabój w ładownicy, autor urodzony w 1923 r we wsi Wisłok Górny gmina Komańcza, w rodzinie Ukraińskiej jako młody chłopiec wstępuje do Ukrainskiej Policji Pomocniczej w której służy aż do swego przejscia w 1944 r w szeregi UPA,kureń/batalion Mesnyki/Msciciele,pod dowództwem znanego następnie kurennego atamana Iwana Szpontaka ps Zalizniak,autor był między innymi w jego osobistej obstawie,kureń toczył boje z NKWD,z polskimi oddziałami partyzanckimi,MO,Wojskiem Polskim,bronił ukrainskich wsi, przed wysiedlaniem i rabunkiem ,ale także popełnił szereg zbrodni na polskiej ludnosci cywilnej.....po Akcji Wisła i rozbiciu UPA,przechodzi razem z jednym z towarzyszy oraz swym dowódcą Zaliżniakiem do Czechosłowacji,gdzie ataman miał swoja rodzinę ,ukrywa się w bunkrze wykopanym pod kużnią,po aresztowaniu Zaliżniaka uciekają do Niemiec do angielskiej strefy okupacyjnej,dociera tylko autor książki...jak wiadomo aresztowany przez pepików Zaliżniak został przekazany Polsce i skazany za zbrodnie na dożywocie,wyszedł z więzienia w 81 r..zmarł w Czechosłowacji w 1989...polecam tą książkę ,wszystkim którzy tak jak ja interesują się ta wojną po wojnie ,czasami dobrze popatrzeć na relację DRUGIEJ strony..


Odpowiedz z cytatem