Nawiasem mówiąc,chris, utratę ziem ukrainnych zawdzięczamy ultrakatolickim magnatom,jak np Jeremi Wiśniowiecki i np. biskupi. Brakowało nam takich władców jak Henryk VIII,który wprawdzie skracał żony o głowę,gdy Watykan nie chciał mu dawać rozwodów,ale zerwał z Watykanem,co dało impuls do nowoczesności państwa,podobnie jak innym reformowanym. Wielu historyków widziało,że 1000 lat małżeństwa z Watykanem uczyniło Polskę zaściankiem Europy godnym kwarantanny. Rada Perejesławska Kozaczyzny,która pchnęła tamte ziemie ku Moskwie,też była,m.in. następstwem "polityki katolickiej" (dziś nazywa się to "polityką historyczną" - jakby polityka nie była częścią historii zresztą). Pozdrawiam.