Basiu - ciekawe jest min. to co napisałaś na końcu postu.
Byłaś tam (tak czytam z postu) niedawno, więc kupuję tekst z Armią Czerwoną jako pewnik. Tym bardziej niepokoi mnie fakt, że totalnie
przeinacza się na Ukrainie istotę działalności UPA.
Przecież w latach dwudziestych-trzydziestych funkcjonowały różne
koncepcje militarne wśród Ukraińców, a "zwyciężyła" - uogólniając - koncepcja
Bandery (trochę Petlury) - po pierwsze: terror, po drugie: eksterminacja Polaków na "Samostijnej Ukrainie" tak samo ważna jak obrona przed "czerwoną dziczą" idącą ze wschodu.

Jak mawia mój kolega (historyk z wykształcenia): HISTORIA JEST NIESPRAWIEDLIWA.
Niestety, ciężko się nie zgodzić z Nim.
Na razie - pozdrawiam, jeszcze wrócę do tematu, bo ciekawa jest pewna historia związana z Przemyślem, który miał być ukraińskim bastionem na zachodzie.