Cytuję pisarza Stanisława Srokowskiego:

1/"Mój żydowski przyjaciel znikł. A ukraiński odwrócił się do mnie plecami. Bo ja byłem Lachem, a Lachów "treba ribaty". Rodzice zabronili mu ze mną się bawić. Wieś pękła, była obolała i chora. Kresy pękały, w bólu i cierpieniu...."

2/"...dziś Ukraińcy stawiają w mieście pomniki mordercom, na przykład Banderze, jednemu z największych katów, jakich nosiła ziemia. To tak, jakby w Berlinie stawiać dziś pomniki Hitlerowi. Na dodatek ukraińscy nauczyciele w szkołach każą uczyć się dzieciom, że to był ich bohater. Jakby Ukraina nie miała innych bohaterów. Identyfikacja ukraińskiego państwa z faszystowską ideologią, jaką był nasiąknięty skrajnie nacjonalistyczny ruch OUN i UPA, niczego dobrego nie wróży. Przeraża i staje się dla Europy groźny."

3/"Niemcy przyznali się do zła, potępili faszyzm, odbył się proces norymberski, cały świat potępił Hitlera i jego faszystowski reżim. A współczesna Ukraina przyjęła schedę po OUN i UPA. Identyfikuje się z Banderą, Stećką i Szuchewyczem. W obozie prezydenta Ukrainy, Juszczenki i w obozie rządowym premier Julii Tymoszenko nie brakuje ideologów Bandery i Szuchewycza. Banderowcy otrzymują najwyższe ukraińskie odznaczenia. Słowem, Ukraina buduje wizerunek państwa opartego w dużej części na ideologii faszystowskiej. Stawia Banderze pomniki, a jego imieniem nazywa ulice, place i instytucje państwowe. We Lwowie, obok Cmentarza Orląt, postawiono pomnik 14. Ochotniczej Dywizji SS Galizien - Halyczyna. Czy to normalne?

4/"Trzeba wyraźnie powiedzieć, że tendencje skrajnie nacjonalistyczne, zrodzone z prymitywnej, bestialskiej ideologii Dmytra Doncowa, autora "Nacjonalizmu", tłumacza Mussoliniego, zwolennika faszyzmu, rozwinęły się tylko w niewielkiej części ukraińskiej społeczności. Wedle rzetelnego ukraińskiego badacza, Poliszczuka, jedynie 1% Ukraińców brało udział w straszliwych mordach, dokonując ludobójstwa. Ale to wystarczyło, by fala nienawiści ogarnęła cztery kresowe województwa - wołyńskie, tarnopolskie, lwowskie i stanisławowskie. Bandy UPA wymordowały tam około 200 tyś. Polaków, ale też i samych Ukraińców. Wedle tego samego historyka wymordowały ponad 60 tysięcy swoich, tylko dlatego, że nie poddali się tej obłędnej, brunatnej ideologii. Wielu Ukraińców pomagało Polakom, ukrywało, uprzedzało o nadchodzącej fali mordów."

Od siebie dodam, że w/w wskaźnik "1%" jest u wielu historyków trochę wyższy, co nie zmienia faktów.

Pozdrawiam.

Ludwik