ja o budowaniu postaw, a tu dalej co kto komu zrobił
zacznijcie od Chrobrego i miecza co go w Kijowie wyszczerbił...
szkoda czasu
ja o budowaniu postaw, a tu dalej co kto komu zrobił
zacznijcie od Chrobrego i miecza co go w Kijowie wyszczerbił...
szkoda czasu
Szymonie, po dłuższej przerwie ponownie zajrzałem do tego tematu, ponieważ przeglądając forum zauważyłem Twoją wypowiedź (zwykle te wypowiedzi bywają ciekawe).
Owszem, temat troszeczkę dotyczy postaw - jak Ty oceniasz postawę ludzi, którzy stawiają pomnik zbrodniarzom z UPA ?, jak oceniasz postawę księży greckokatolickich, którzy "święcą" pomnik zbrodniarzy ?
Nikt nie sprzeciwia się stawianiu pomników np. ukraińskim ofiarom polskich odwetów - ale stawianie pomnika katom z dopiskiem:
Cześć ich pamięci
Towarzysze broni
O czym to świadczy?...
PS
kilkadziesiąt nielegalnych pomników UPA na terenie Polski (z czego część wykonana wg. tego samego wzoru) - i wszystkie (rzekomo) postawione z inicjatywy prywatnej ? - co za kpina - przecież to kosztuje sporo forsy...
Może ktoś mi wmówi, że pomnik na Chryszczatej zamontowali ci staruszkowie z podlinkowanego zdięcia ?
Skoro nie ZUwP, to dlaczego to właśnie ZUwP (a nie osoby prywatne) stara się o "legalizację" nielegalnie postawionych pomników UPA ?
Ostatnio edytowane przez Szczepan Ł. ; 12-02-2010 o 13:55 Powód: korekta
Gdzie Wam się te uprzedzenia rodzą? Skąd te stereotypy? Kto z Was doznał osobiście w ostatnich latach tej ukraińskiej nienawiści? Ja dziecięciem będącteż powtarzałem bezmyślnie tego typu brednie, ale od czas mojego pierwszego wyjazdu na Ukrainę przestałem. Pracowałem z Ukraińcami, mieszkałem u Ukraińców, Ukraińcy mieszkali u mnie (*). I żyję. Nie wypili mojej krwi ani nie zabrali mi ziemi. Może dlatego, że im w niczym nie pomagałem
Zrozumcie wreszcie ludzie, że nacje różnią się miedzy sobą co najwyżej zwyczajami kulinarnymi i porami, o których zwykli chodzić spać. Tak jak Niemcy nie są pozbawieni poczucia humoru, Polacy nie są od urodzenia antysemitami tak Ukraińcy nie są wcielonymi diabłami żądnymi polskiej krwi i polskiej ziemi.
(*) Mieszkałem też u Włochów, Czechów, Słowaków i Niemców. U mnie mieszkali także Niemcy, Francuzi, Czesi i Słowacy. Tak mi się w życiu poukładało, że przez rok mieszkania w międzynarodowym akademiku za granicą poznałem przedstawicieli wielu, wielu nacji.
Czterech panów B.
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)