Cytat Zamieszczone przez Emi Zobacz posta
I bardzo dobrze że mu wybaczyłeś z tego co wiem władze Niemiec nie stawiają pomników SS, nie gloryfikują Hitlera, nie powstają muzea ku czci Himmlera itd.

W przypadku Ukrainy mamy do czynienia z gloryfikacją morderców, żadne cele nie usprawiedliwiają bestialskiego mordowania kobiet i dzieci, dlatego głos Polaków musi być słyszalny.
Nie reagowanie na takie działania to przestępstwo. A reakcja na gloryfikację banderowców to nie stawianie się przeciw Ukraińcom a przeciw banderowcom.

Ukraińcy to nie banderowcy, tylko mała część Ukraińców w stosunku do całego narodu wzięła udział w mordach.

Dodam, że mam paru fajnych znajomych - Niemców (Tych "polskich Niemców" też) i paru fajnych znajomych...Ukraińców.
Jeden z Nich mieszka we Lwowie, drugi w Tarnopolu.
Od Nich otrzymuję nierzadko "świeże wieści".
Nigdy nie przyznawali się do aktywności politycznej swoich ojców, dziadków,
ale to co się dzieje (a dzieje!!!) na Ukrainie zachodniej przyjmują ze wstydem i zażenowaniem.
Twierdzą, a ja w tych twierdzeniach Ich podtrzymuję,
że jakiekolwiek nacjonalistyczne zapędy, podszyte w dodatku
wrogością o charakterze, że tak powiem, militarnym - zawsze mają krótki żywot.

Pozdrawiam