To jest inny temat. Czym innym jest pospolity bandytyzm, czym innym kontakty z obcokrajowcami. Ty myślisz że kresowianie każdą rozmowę z Ukraińcem zaczynają od wyliczania krzywd? Jesteś w błędzie. Ludzie tam mają rodziny, krewnych, załatwiają swoje codzienne sprawy. Wielu ma tam przyjaciół. A kto wysyłał maseczki itp. na Ukrainę podczas grypy? Załatwiał pracę znajomym Ukraińcom, przyjmował ich w Polsce, wysyłał zaproszenia.
Podstawowy błąd który popełniasz to generalizowanie, że każdy kto krytykuje ukraiński nacjonalizm jest wrogiem Ukraińców. Niestety ten pogląd w Polsce i na Ukrainie w latach 90-tych utrwalili neonacjonaliści ukraińscy. Nic bardziej mylnego. Nacjonaliści nie walczyli za wolną Ukrainę tylko za faszystowską Ukrainę w której nie ma miejsca dla Ukraińców o innych poglądach, nie ma miejsca dla mniejszości etnicznych. Ich szczęście że nie zdążyli założyć państwa bo skompromitowali by się jak chorwaccy Ustasze.
Tylko propaganda na zachodzie Ukrainy spowodowała, że tam utożsamia się ich w walką o wolność. W rzeczywistości w interesie i Polaków i Ukraińców jest odcięcie się od zbrodniczej ideologii i od morderców. Im szybciej to Ukraina zrobi tym szybciej będzie europejska i niezależna od Moskwy. Wszystko jest na dobrej drodze.


Odpowiedz z cytatem