dzięki!
no to jade - ciekawe czy po drodze uda mi się gdzieś kupić
a wszystkim życze dobrego roku
dzięki!
no to jade - ciekawe czy po drodze uda mi się gdzieś kupić
a wszystkim życze dobrego roku
Byłam w Bieszczadach w Święta. Droga od Ustrzyk Dolnych do Górnych jest w dużym stopniu pokryta lodem, ale ten lód jest posypany jakimś takim żwirkiem przez co nie jest strasznie śliski, więc jedzie sie całkiem pewnie, ale nie radziłabym zbyt szybko. Na podjazdach/zjazdach chyba było lepiej posypane, bo lodu prawie nie ma. Być może do dziś te lodzik wogóle zniknął.
Między U. Górnymi a Wetliną droga była całkiem biała (chyba wogóle nie posypana), ale nie ubita na lód, tylko z niewielka warstwą luźnego śniegu, tak że na przyzwoitych zimówkach bez problemu da się ją przejechać (a są tam serpentynki i podjazdy). Dodam, że nie miałam łańcuchów i nie miało ich 90% samochodów, jakie mijałam. Pozdrawiam!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)