Cytat Zamieszczone przez tori Zobacz posta
Witam serdecznie wszystkich Bieszczadników,
chciałbym skorzystać z Waszego doświadczenia, aby podsunąć nam, początkującym wielbicielom tej krainy propozycje na aktywne spędzenie 3 dni w okolicy Cisnej/Wetliny/BG/UG "zimą" (a dokładnie na początku stycznia) bez tzw. profi sprzętu turystycznego (czyli raków, czekanów, etc.)
Wszystko zależy od warunków pogodowych. Polecam ze względów bezpieczeństwa popularne szlaki. Na pewno w zimie nie powinniście chaszczować tzn. poruszać się poza szlakiem. O ile moge coś sugerować to wędrówka w kilka osób min. 3. Trasy krótkie, łatwe. Każdorazowe zgłoszenia wyjścia u gospodarza lub w GOPR.
Połonina Wetlińska, Połonina Caryńska i Rawki. Z tymi ostatnimi ostrożnie. Kilka lat temu koleżanka podcięła mi nogi i zturlałam się z Rawk w dół do granicy lasu. Byłam potem przekolorowa przważała czerń i żółć. Tam czasami przydaje się czekan. Gdyby warunki były trudne to polecam Nasiczne-Caryńskie-Przyslup-Bereżki, drogę Kalnica-Jaworzec-Sine Wiry, można pokusić się i o Łopienkę. Łatwa trasa zimowa to Przysłup z Przysłupia prosto w górę na Jasło i potem czerwonym do Cisnej.
Najprawdopodobniej w Cisnej ma ruszyć wypożyczalania rakiet. Gorąco polecam. Rakiety plus kijki to jest to. Cudownie wędruje się po Bieszczadach. I to dość szybko.