Czyli, uważasz Piotrze, że schroniska powinny być tam gdzie duzy ruch? Więc ściezki na połoniny? Tarnicę? Rawki? Toc tam przecie zadeptywane są szlaki... Ale na ogół przez tych innych bieszczadników... co to samochodem podjadą jak najbliżej i heyaa do góry!!! Im niestety (a moze na szczęście) schroniska nie są potrzebne. Ja niejednokrotnie gdy planowałem wyprawy w oparciu o te schroniska a zwłaszcza Ostoję. I zal ich... że choćby dzieciom... może wnukom nie będzie można pokazać gdzie to tata mamę poznał czy gdzie z nią był...
pozdrawiam
P.S. a gdy sam chodzę (na ogół) to też wolę te mniej uczęszczane szlaki... i Schronisk na nich nie wypatruję![]()



Odpowiedz z cytatem