niestety tak to juz jest, ze turysta dreptajacy po asfalcie w parku narodowym straszliwie szkodzi przyrodzie, schron w negrylowie - szkodzi, chodzenie bez szlaku to juz normalnie armageddon dla wszystkich stworzen mieszkajacych w parku

natomiast normalna gospodarka lesna, z jezdzeniem ciezkim sprzetem po parku - jest ok

zasuwanie motocyklami, jeepami, skuterami snieznymi i innym badziewiem po bezdrozach parku - jest ok, o ile czynia to ludzie z parkiem powiazani, nawet jesli woza znajomych na wycieczki

a jak normalny czlowiek bedzie sobie chcial postawic kawalek drewnianej budki w otulinie parku to Park z uporem godnym lepszej sprawy bedzie rzucal klody pod nogi...