Z drugim i trzecim zdaniem będę polemizował: każdy ma swój "mały Everest".Dla jednego będzie to Wetlińska,dla innego Sianki z Mucznego czy Tarnawy na butach.A jak będę miał Twoje lata to się zadowolę spacerem po Tarnawie wspominając "czas chwały" czyli młode lata i z pokorą przyjmując że "tam" już o własnych butach nie dojdęPozdrowienia przekażę, dziękując w Jego imieniu.
Pozdrav
Przepraszam jeśli będę zbyt obcesowa, ale ileż to Bertrand ma lat ?
Bo ja sądzę (patrząc na zdjęcie) że problem o którym wyżej mowa jest stanowczo przedwczesny.
Mój kolega w roku 2007 wędrował po Bieszczadach z grupą turystek holenderskich, z których najstarsza miała 75 lat, a najmłodsza coś około 65. I wszystkie super dawały sobie radę, przeszli całą najwyższą część Bieszczadów i obie połoniny.
Pozdrowienia
Basia
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)