Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Jeżeli chodzi o ceny to nie zgodzę się. Schroniska nie są wcale tańsze od gospodarstw agroturystycznych. Ostatnio w Podzamczu na Jurze płaciłam 30 zł za pokój 1-os z łazienką, TV itd. Kiedyś schroniska służyły wędrowcom. Niestety, to często-gęsto przeszłość. Sam podkreślasz, ze służy grupom zorganizowanym.
Ok. Np: na wspomnienie schroniska PTSM w Wetlinie do dziś mam niesmak, ale nie znaczy to że Suche Rzeką są droższe. Byłem wiele razy i w Wetlinie i w Suchych Rzekach i wiem że są tańsze.
Grupom zorganizowanym też służy, ale nikt nie powiedział że tylko im.
Nigdy nie było problemu by tam przespać, nawet jak przychodziliśmy we dwie osoby.
Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Co jest ważniejsze interes społeczny czy interes grupki osób lubiących to miejsce? Moim zdaniem to pierwsze.
Ok. Ale co to jest interes społeczny? Twój? Mój? Może jestem jednostką aspołeczną ale w istnieniu tego schroniska nie widzę zagrożenia dla ludzi i przyrody. Są w Bieszczadach zagrożenia o wiele gorsze.
Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
-Ostoja położona jest na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego,
-w pobliżu ostoji zwierząt: wilki, niedźwiedzie
Podobnie jak np: Puchatek. BTW: przed wojną tam był kawał wsi i np: kuźnia.
Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
-obok reliktu, ostatnie resztki starodrzewu, piękny przykład buczyny karpackiej
Ok. Ale sądzę że im to wiele nie szkodzi.
Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
-moim zdaniem cała ta część doliny Sanu powinna być wlączona do parku narodowego, są takie projekty
Ok. Ale mówisz chyba o obszarze trochę dalszym.
Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
-jest zdewastowana,
-do jej budowy użyto toksycznych, szkodzących ludziom i środowisku materiałów,
Częściowo. Pani Ala dba o Ostoję jak może. A można by było to wyremontować i jeszcze by służyło ludziom parę lat.
Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
-tego do końca nie jestem pewna ale z tego co pamiętam to nie spełnia wszystkich warunków sanitarnych,
To też dało by się załatwić.
BTW: w Puchatku jest tylko sławojka,

Tak swoją drogą, jeśli by chcieć się poważnie zająć ochroną to trzeba ratować
np: Połoninę Wetlińską przed hordami które po niej spacerują nie wiedząc nawet gdzie są.
Czy o wiele bardziej w "interesie społecznym" nie było by zamknięcie Puchatka
plus zamknięcie wejść na Połoninę od strony Starego Sioła i przełęczy Wyżniej?