Wczoraj było kolejne spotkanie rzeszowskie.
Luda przyszło mnogo więc trzeba było rozwiązywać kłopoty lokalizacyjne wykradając sąsiadom krzesełka.
Zdjęć nie będzie (bo już były)
Po świętach następne.
Wczoraj było kolejne spotkanie rzeszowskie.
Luda przyszło mnogo więc trzeba było rozwiązywać kłopoty lokalizacyjne wykradając sąsiadom krzesełka.
Zdjęć nie będzie (bo już były)
Po świętach następne.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)