Nieregularnie, acz często kogoś wspieram, myślę, że tak jak my wszyscy. A to fundację TVN albo WOŚP (choć WOŚP realizuje to, co RP ma obowiązek "z urzędu") regularnie od początku istnienia, a to miejscowe (u mnie) instytucje pracujące z niepełnosprawnymi lub nieuleczalnie chorymi, etc. Oczywiście są to typowe drobne datki, ale zawsze.
Filozofia moja jest taka: skoro permanentnie na niepełnosprawnych chorych, dorosłych czy dzieci, to tym razem dla Szkoły w Polanie. Dlaczego?
Takim instytucjom NAJTRUDNIEJ znależć jakichkolwiek sponsorów.
Szkoła w Polanie nie jest tak medialnym tematem, jak wiele innych, które znamy.
Tym kierowałem się.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem