Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Laworta

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Laworta

    W zeszłym tygodniu byłem tam 2 razy. W kolejkach nie stałem, stok nachylony na tyle, że można się zdrowo rozpędzić, lipa tylko bo śnieg z armatek i w wielu miejscach jest lodowisko. Ja bym tam tydzień raczej nie siedział, przynajmniej nie dla samego wyciągu. Acha jeżeli chodzi o przystokowy bufet, nie wiem jak reszta dań z grilla ale szaszłyk jest pierońsko mały. :)
    Pozdrowienia!
    Sława Starym Bogom...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Lech Rybienik
    Na forum od
    06.2004
    Rodem z
    Przemyśl/Warszawa
    Postów
    225

    Domyślnie Odp: Laworta

    Jak tylko jestem zimą w tamtych okolicach to regularnie ćwiczę Lawortę, według mnie najlepszy stok w okolicy. Po remoncie znacznie się "ułatwiła", to już nie to samo co 10 lat temu :D, kto pamięta kamienisty początek trasy ten wie o czym mowa:D
    Na wypady z żoną (początkującą narciarką) wybieram Gromadzyń, choć jego końcowy odcinek jest IMHO trudniejszy niż stromizna na Laworcie, bo węziej i ludzi więcej. Ale żona jakoś tam czuje się lepiej:)

    A lód - cóż teraz to i tak go jest mało, a jak już jest to trzeba dobrze zacinać krawędzie i nie szaleć, niekoniecznie trzeba jak najszybciej pruć w dół, na ostrych nartach i na lodzie pokręcić można, byle rozsądnie.

    Na tydzień to może bym w samych Dolnych nie siedział, wszystko może się znudzić, ale kilka dni na wyciągach i ze dwie porządniejsze wycieczki na turach, to właśnie to:)

    Zwykle robię tak, że do wyciągów w Ustrzykach dojeżdżam z Przemyśla, potem 2-3 godzinki na stoku (10-20 zjazdów) i wracam do Przemyśla.


    Pozdrawiam.
    Lech

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •