Cytat Zamieszczone przez easyrider Zobacz posta
W pełni zgadzam się z Basią. O klienta trzeba walczyć. I to o każdego. Oni przecież nie są głupi i potrafią porównać ofertę. Niby i tu góry i tam góry, a jednak. A poza tym jest jeszcze coś takiego jak moda spędzania urlopu w określonym miejscu. Kiedyś były to Bieszczady i Tatry, a teraz jest Słowacja. Jutro może to być Austria lub Włochy
W pełni zgadzam się z Ludmiłą. Wypowiedziała się w owym artykule. To politycy s... sprawę. Kwestia wiz. Nie tylko goście indywidualnia ale także biura podróży miały problemy z załatwieniem formalności, ze zdobyciem wiz. To co dzieje się pod lwowskim konsultaem to jest chańba i wizytówka polskiej dyplomacji.
Z tą Słowacją nie przesadzałabym. Ostatnio jeźdźę tam zawodowo. Kiepsko, infrastruktura postkomunistyczna, często zdewastowana. Rozmawiałam na ten temat z ludźmi z branży. Mają podobne odczucia. Jest kilka bardzo dobrych turystycznie miejsc, kilka dobrych ale reszta przypomina polskie turystyczne pipidówki. Jest to opinia np. Oli z którą wspólpracuję. "Włóczy się" po targach turystycznych i hotelarskich po całej Europie, bywa na stady-tour'ach, ma skalę porównawczą. To ona mi zwróciła uwagę na tę dyskusję.
Oczywiście Słowacja jest pod względem turystycznym wspaniała. Nie tylko my ale wiele, wiele osób chciałoby aby gdziś tam, na pólnocy, za Sanokiem powstała taka Tatralandia (największy kompleks wypoczynkowy z termami w wschodniej Europie). Mówiąc wprost, nie musimy się wstydzić za nasze Bieszczady i w żadnym wypadku nie możemy mieć słowackiego kompleksu.