Będąc w Komańczy, co by nieco przedłużyć wycieczkę bo Izba Pamięci to kilka minut + dojście z dołu od autobusu (no jeszcze kilka minut na nowa "dróżkę prymasa" i można wdepnąć na cmentarz wojenny oraz do kapliczki Matki Bożej Leśnej), możecie po wcześniejszym uzgodnieniu (013 467 71 34) obejrzeć Izbę pamiątek kultury łemkowskiej u p. Darii Boiwki, przy okazji opowie wam co nieco dość ciekawie. Mniej więcej co tam jest: http://socrates.2lokrosno.strefa.pl/komancza/base0.html
Jako osobna wycieczka raczej za krótkie chyba że zapuścilibyście się gdzieś dalej w Słowację, ale w połaczeniu z Komańczą byłoby akurat na 1 dzień. Muzeum w Medzilaborcach - kwestia gustu i zrozumienia prac Warhola, jednym się spodoba inni będą wieszać psy. Obok murowana cerkiew prawosławna, współczesna, ale ciekawa i przy okazji warto zwiedzić również w środku jeśli będzie taka możliwość.
Po drodze z Komańczy mielibyście jeszcze drewnianą cerkiew w Radoszycach oraz cudowne źródełko + kapliczka (przy drodze). Po stronie słowackiej zaraz w Palocie pomnikowy T-34 (niektórzy lubią się fotografować na czymś takim, więc to też może być atrakcja :)) Kawałek przez Medzilaborcami cmentarz żydowski na który można ewentualnie wdepnąć, potem jeszcze jeden czołg i murowana cerkiew. W samych Medzilaborcach zaraz za muzeum (kilkaset metrów) dość ciekawy kościół św. Bazyla. Zapewne będziecie z przewodnikiem więc wam to wszystko pokaże. W sumie na 1 dzień w sam raz.



Odpowiedz z cytatem