aa.. bo to pan profesor :D to azdroszczę klasie!! ale nie podarowałbym im Biesów! Kraków jeszcze zobaczą nie raz!! Myślę, że wielką atrakcją było by spanie w jakimś schronisku!! bez prądu i bierzącej wody!! powaga... jedna noc np :D chata socjologa na otrycie