W tym budynku była kiedyś jadłodajnia - może jeszcze istnieje. Korzystałam z jej usług kilka razy, ale, na Boga, nigdy nie ośmieliłam się postawić samochodu na omawianym parkingu. Już nie pamiętam, czy był tam jakiś zakaz, ale na wszelki wypadek parkowałam w uliczce koło hurtowni.
A tak na marginesie - w centrum handlu papierosami, wódką i czym tam jeszcze, koło siedziby Nadleśnictwa, tuż przy placu targowym, także jest parking.
Dawniej mieścił się na pięterku kapitalny bar "Magda". Teraz także jest tutaj jadłodajnia, ale niestety nie umywa się do tej co kiedyś.
Ostatnio jedliśmy tam obiad na tarasie obserwując lewe transakcje papierosowo alkoholowe na parkingu, gdzie - nota bene - stał także nasz samochód (ot, stare sentymenty z "Magdy"). W ciągu godziny nie pojawił się ani jeden strażnik miejski, ani jeden policjant...
Panie Krzysiu - niech się pan trzyma, aniołek z Pana Galerii stoi dzielnie na moim monitorze. I ma Pana w opiece.
Wszystkiego dobrego


Odpowiedz z cytatem