Nadal nie widzę związku. Takie handlowanie, jak w Dolnych na targowisku, to małe piwo w porównaniu z innymi przekrętami, dotąd na cenzurowanym.
Nadal nie widzę związku. Takie handlowanie, jak w Dolnych na targowisku, to małe piwo w porównaniu z innymi przekrętami, dotąd na cenzurowanym.
mi nie przeszkadza. Ci ludzie utrzymują z tej nielegalnej działalności swoje rodziny. Kiedyś my Polacy także byliśmy z tego powodu poświewiskiem Europy. Pamiętacie komentarze naszych czechosłowackich czy enerdowskich przyjaciół?
Oczywiście, drażnią mnie kolejki na przejściu granicznym, a raczej sz... . Nic na to nie możemy poradzić dopóki jest taka różnica w cenach i dochodach po obu stronach granicy.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)