Byłem niedawno w Dolnych i nie widziałem na rynku żadnych obcojęzycznych sąsiadów. Straży Miejskiej też, na szczęście. W innych rejonach kręciły się w kółko dwa radiowozy policyjne.
Byłem niedawno w Dolnych i nie widziałem na rynku żadnych obcojęzycznych sąsiadów. Straży Miejskiej też, na szczęście. W innych rejonach kręciły się w kółko dwa radiowozy policyjne.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)