a może nigdy tu nie był... A skąd on może wiedzieć, że w nagłej potrzebie paliwowej, można poprosić o pomoc w pierwszej lepszej chałupie - szybko, ekologicznie i przede wszystkim taniej. Ukraińskie paliwo wcale nie jest gorsze.
Uratowało mnie w Dwerniczku u pani Halinki, po likwidacji stacji benzynowej w Smolniku.
A tak na marginesie - dlaczego benzyna w Bieszczadzie jest dużo droższa niż w Krakowie na przykład?
Może władze lokalne dbają o zarobek miejscowej ludności...
PS. Stacja benzynowa w Smolniku działa - po przerwie.
W kierunku na Ustrzyki Górne i dalej - następna jest dopiero w Dołżycy, więc radzę:
Zatankować do pełna w Czarnej - i dalej do Komańczy, gdzie od lat, przy wyjeździe z miasta w kierunku Dukli, jest stacja CPN.


Odpowiedz z cytatem