"Nie kłóciłem się z tym chamem, zapłaciłem mu tyle, ile wykazał licznik. Powiedziałem mu tylko na "odjezdne", że klienta to on we mnie nie zyskał, bo "raz Cygan przejdzie przez wieś". Coś tam w odpowiedzi odmruczał".

No kurczęęę, jak tu nie posądzać SB o rasizm, wyssałeś to z mlekiem Matki? (Polki?)

Natomiast całodobowa w Cisnej jest dla mnie novum. Dzięki za info :)