Śledzę bibliografię od początku. Czytam każdy wpis. Wpisy dotyczące etnografii przez ramię czyta mi moja żona. Często robię sobie notatki i usiłuję zdobyć jakąś pozycję. Niestety często bezskutecznie z powodu ograniczonego nakładu. Obiecuję sobie, że przed majowym wyjazdem przejrzę jeszcze raz i spróbuję zrobić zakupy na miejscu (głównie w BPN). Już tak w zeszłym roku latem udało mi się zdobyć kilka pozycji. Czatuję na materiały z konferencji naukowych, które dostępne są tyko w streszczeniach. I teraz miało by mi to zniknąć. A niech to sobie siedzi w kątku. Dla ciekawskich, dla szperających, dla tych kilku, co nie tyko biegiem lecą przez połoniny.
Pozdrawiam
Długi