W nocy z soboty na niedzielę ryczał jeden taki, niedaleko schroniska pod Rawką, chwilami nawet głośniej od współtowarzyszy z piętra wyżej.
W nocy z soboty na niedzielę ryczał jeden taki, niedaleko schroniska pod Rawką, chwilami nawet głośniej od współtowarzyszy z piętra wyżej.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)