Dawno nie było tu moich zagadek, oj dawno! No to delikatnie się rozpędzimy: klub rzeszowski trafił kiedyś w swoich wędrówkach na dość charakterystyczne składowiska zniszczonych, drewnianych krzyży na pewnym przycerkiewnym cmentarzu.
Rozpoznajecie to miejsce? Uczestników wycieczki proszę o wspomożenie mnie swoimi zdjęciami w przypadku ewentualnych kłopotów z identyfikacją.



Odpowiedz z cytatem